Postępowanie urzędowe w sprawie zabudowy zaplecza Marony wstrzymane

Co powstanie na zapleczu zabytkowej Marony? Temat interesuje m.in. mieszkańców sąsiednich bloków, którzy obawiają się, że budynek, który ma tam powstać, może niekorzystnie wpłynąć na ich otoczenie.

Dawną kołobrzeską wytwórnię słodyczy Marona, przedwojenną miejską elektrownię kupiła spółka Nickel Development, ta sama, która buduje w tej chwili apartamenty w Podczelu. Spółka jeszcze we wrześniu 2018r. złożyła wniosek do Urzędu Miasta o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Jednak na krótko przed jej wydaniem nowi właściciele Marony sami zwrócili się do miasta z prośbą o zawieszenie tego postępowanie i mieli zaproponować w tej sprawie spotkanie z panią prezydent Kołobrzegu. Dojdzie do niego prawdopodobnie w przyszłym tygodniu.

Nie wiemy, co było we wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy złożonym do Urzędu Miasta. Magistrat nie udziela takich informacji, a naszemu portalowi nie udało się skontaktować z przedstawicielami firmy, mimo że dzwoniliśmy wczoraj kilkukrotnie. Jednak jeszcze w listopadzie ubiegłego roku media donosiły, że na zapleczu Marony, od strony ul. Frankowskiego ma powstać hotel, a w istniejącym zabytkowym budynku okazała restauracja. 

Cztery a może dziesięć pięter?

Dziś wiemy, że kwestią sporną może być wysokość budynku, który ma powstać na zapleczu zabytkowej Marony. I to właśnie tego, że może on być za wysoki i co za tym idzie zacienić okolicę, obawiają się mieszkańcy sąsiednich budynków. Teoretycznie nowy obiekt powinien wpasować się w istniejącą zabudowę i m.in. nie przekraczać wysokości istniejących budynków. Kłopot w tym, że ustawa nie określa dokładnie promienia, w jakim ta istniejąca zabudowa ma być brana pod uwagę – równie dobrze może to być sąsiedni czteropiętrowy blok lub wieżowiec przy ul. Wąskiej.

Do tematu wrócimy. 

 

3 komentarze

Napisz komentarz
  1. 13 stycznia, 10:20 kołobrzeżaninnn

    Bardzo dobrze niech się miasto rozwija, buduje
    to nie sypialnia dla starych jęczacych dziadów

    Reply this comment
  2. 13 stycznia, 16:04 Radko

    Pewnie, zabetonujcie wszystko, po co nam przestrzeń, zieleń, place skwerki, parki… żreć beton niedługo będziemy

    Reply this comment
  3. 14 stycznia, 18:16 Derek

    Przeciez tam z tyłu za marona to sralnik dla psów jest i miejscówka dla wielbicieli wysokich procentów.

    Reply this comment

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend