– Cały czas pracujemy nad tym, żeby starówka zmieniła swoje oblicze – mówi w rozmowie z mediami prezydent Kołobrzegu i zapowiada jednocześnie zniesienie niektórych zmian w organizacji ruchu w centrum Kołobrzegu.
To efekt rozmów z grupą przedsiębiorców z centrum miasta, którzy oprotestowali zmiany wprowadzone przez magistrat w tej części kurortu w czerwcu 2024 r. Dotyczyły one m.in. zamknięcia ruchu na odcinkach ulic Narutowicza i Ratuszowej.
– Okazało się, że zmiany, które wprowadziliśmy w odczuciu przedsiębiorców sprawiły, że trudniej jest im prowadzić działalność, otworzymy więc te fragmenty kilku ulic, ale cały czas pracujemy nad tym, co w centrum miasta ma być i jak ma ono wyglądać.
Ruch na ul. Narutowicza i Ratuszowej zostanie więc przywrócony, ale nie tak od razu. Miasto musi zlecić przygotowanie tymczasowej organizacji ruchu i następnie uzgodnić ją ze starostwem powiatowym.
Decyzja o częściowym powrocie do tego, co było przed czerwcem 2024 r., oznacza, że w tym roku w wakacje nie będzie prowadzona działalność kulturalna na wysokości ratusza – nie będzie sceny plenerowej przy Adebarze, na której odbywały się koncerty. Już wcześniej zdecydowano, że z centrum Kołobrzegu znika Jarmark Solny.
Jak mówi prezydent Kołobrzegu, sami przedsiębiorcy, którzy chcą przywrócenia ruchu w centrum, wyszli z propozycją stworzenia woonerfu w centrum Kołobrzegu. Przypomnijmy, że woonerf oznacza również duże ograniczenie ruchu kołowego na rzecz pieszego. W tym celu miasto również zleci opracowanie dokumentacji. Tu wprowadzenie zmian może potrwać znacznie dłużej – nawet 2 lata.