Trzęsienie ziemi na koniec sesji Rady Miasta. Prywatne śledztwo radnego Woźniaka i próba odwołania radnego Hoka (WIDEO)

Prywatne śledztwo radnego Jacka Woźniaka, próba odwołania radnego Adama Hoka, po drodze kilka ciężkich zarzutów, a na koniec zapowiedź dwóch spraw sądowych – sesja Rady Miasta zakończyła się niemałym trzęsieniem ziemi. A wszystko to przez kilka metrów kwadratowych dzierżawionego od miasta chodnika.

Fot. Archiwum/Adam Hok.

Na koniec dzisiejszej sesji Rady Miasta jej przewodniczący poinformował o piśmie wojewody zachodniopomorskiego ws. wygaszenia mandatu Adama Hoka (klub „Nowy Kołobrzeg”). O co chodzi? Wcześniej radny Jacek Woźniak skierował do wojewody pismo i wezwał właśnie do wygaszenia mandatu radnego Hoka wz. ze złamaniem – jak uzasadniał – zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez radnego na miejskim mieniu. Chodzi o spółkę Maltgarden, która od czerwca tego roku przy ul. Morskiej prowadzi restaurację. Prezesem zarządu tej spółki do maja był radny Adam Hok. Dziś jest jej mniejszościowym udziałowcem.
Restauracja ta prowadzona jest w lokalu prywatnym, ale przyległy do niej ogródek gastronomiczny stoi już na miejskim chodniku. I to właśnie te kilka metrów kwadratowych chodnika wzbudziło wątpliwości radnego Woźniaka, a następnie wojewody.

– Pismo wojewody, to konsekwencja donosu radnego Woźniaka, który przeprowadził śledztwo w mojej sprawie – mówił dziś podczas sesji w swoim wystąpieniu radny Hok – To bezprecedensowy personalny atak na mnie, radnego wybranego w demokratycznych wyborach, którego celem jest pozbawienie mnie mandatu. Odbieram ten atak nie tylko jako wymierzony we mnie, ale również w moich wyborców.
I dodał: – Przez ostatnie trzy lata nie reagowałem na zaczepki i zagrywki polityczne moich przeciwników w Radzie, którzy kierując się niczym innym jak osobistą zawiścią, zemstą za przegrane wybory, próbowali publicznie zdyskredytować moją osobę.

Dalej wyjaśniał: – Zanim właściciel nieruchomości ( i jednocześnie udziałowiec spółki Maltgarden – dop. red.) wystąpił z wnioskiem o zajęcie pasa drogowego, podjęliśmy konsultacje prawne (…) i zgodnie z uzyskaną informacją, że osoba radnego nie może zasiadać w organach zarządzających podmiotem, który ma zamiar wykorzystywać w swojej działalności majątek gminy (…) 31 maja zgromadzenie wspólników odwołało mnie z funkcji prezesa zarządu, aby konflikt prawny nie występował.

Radny Hok w swoim wystąpieniu działania radnego Woźniaka nazwał „uporczywym nękaniem”, nieetycznymi, manipulacją, a politykę, którą uprawia bezpardonową i pozbawioną zasad.

-Zapowiadam wniesienie powództwa cywilnego przeciwko radnemu Woźniakowi, którego przedmiotem będzie naruszenie moich dóbr osobistych przez próbę publicznego przedstawienia mnie w niekorzystnym świetle, co może mieć istotny wpływ na prowadzoną przeze mnie działalność zarówno publiczną, jak i biznesową. Odrębna sprawa będzie dotyczyła wyrządzenia przez radnego potencjalnych szkód spółce Maltgarden przez sugestie wykorzystywania w jej działalności pozycji wspólnika. Myślę że najwyższy czas, aby radny Woźniak poniósł konsekwencje swoich nieetycznych i bezprawnych działań mających na celu dyskredytowanie osób publicznych i podmiotów gospodarczych w myśl swoich partykularnych interesów.

Radny Woźniak wystąpienie radnego Hoka skomentował: – Polecam lekturę artykułu 24f ustawy o samorządzie gminnym, który mówi wprost o zakazie prowadzenia działalności gospodarczej na majątku gminy i nie tylko w organie zarządzającym, ale również wspólnie z innymi osobami. Czekam na wdrożenie przez pana przewodniczącego (Rady Miasta – dop. red.) postępowania wyjaśniającego.

Wystąpienie Adam Hoka w wideo pod tekstem.

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend