Dziś, 28 lipca, miasto podpisało umowę na przebudowę ulicy Kresowej – głównej drogi prowadzącej do osiedla Podczele. Mieszkańcy i turyści będą mogli korzystać z niej do końca wakacji. Przygotowanie objazdu ma rozpocząć się we wrześniu, a zasadnicze roboty na estakadzie zaplanowano od października. Inwestycję wartą blisko 27,5 mln zł wykona firma MOST z Sopotu.
Podpisanie umowy kończy wielomiesięczne przygotowania i procedurę przetargową. Do postępowania zgłosiło się sześć firm, a wszystkie oferty były niższe od 38,4 mln zł zabezpieczonych przez miasto. Najkorzystniejszą propozycję złożyła firma MOST Sp. z o.o. z Sopotu, która wykona zadanie za 27 486 151,51 zł brutto.
Kresowa będzie przejezdna przez wakacje
Najważniejsza informacja dla mieszkańców Podczela i osób wypoczywających w tej części Kołobrzegu jest taka, że utrudnienia nie rozpoczną się w szczycie sezonu turystycznego. Ulica Kresowa ma pozostać dostępna do końca wakacji. We wrześniu mają rozpocząć się pierwsze prace organizacyjne, w tym przygotowanie tymczasowego objazdu.
– Harmonogram jest w opracowaniu. Roboty rozpoczniemy we wrześniu i wtedy będziemy przygotowywać objazd. Na zasadnicze prace na estakadzie planujemy wejść w październiku – zapowiedział Artur Waszczuk, dyrektor zarządzający firmy MOST.
Objazd do Podczela przez Bagicz
Po rozpoczęciu głównych robót ulica Kresowa zostanie zamknięta. Dojazd do Podczela będzie odbywał się dłuższą trasą przez Bagicz i teren dawnego lotniska.
Wykonawca będzie odpowiedzialny za przygotowanie oraz utrzymywanie drogi objazdowej przez cały okres inwestycji. Objazdem mają kursować również autobusy Komunikacji Miejskiej.
Prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska przyznała, że będzie to wymagający czas dla mieszkańców osiedla.
– Przez wiele miesięcy będzie obowiązywał objazd i zmieniona organizacja ruchu. Za utrudnienia już dziś przepraszamy, ale musimy przejść przez ten proces razem, aby ulica Kresowa została wreszcie wyremontowana – mówiła prezydent.
Miasto zapowiada, że informacje dotyczące zamknięcia drogi, funkcjonowania objazdu i zmian w komunikacji miejskiej będą przekazywane na bieżąco.
Nowa estakada, chodniki i oświetlenie
Przebudowa obejmie około 450-metrowy odcinek głównego dojazdu do Podczela. Najważniejszą częścią zadania będzie stworzenie ciągu estakadowego o długości około 276,4 metra.
Dwie skrajne estakady zostaną rozebrane i zastąpione nowymi. Środkowa konstrukcja pozostanie, ale będzie poszerzona i dostosowana do nowych obiektów.
Po zakończeniu inwestycji ulica Kresowa będzie miała jezdnię o szerokości siedmiu metrów i chodniki po obu stronach. Powstaną także: nowe odwodnienie i oświetlenie, doświetlenie dwóch przejść dla pieszych, zatoka autobusowa z wiatą, parking na 15 samochodów przy wlocie od strony ul. Tarnopolskiej, nowe elementy poprawiające bezpieczeństwo ruchu.
Ze względu na podmokły teren konstrukcja zostanie oparta na palach. Wcześniej trzeba będzie wykonać również wyniesioną drogę technologiczną, po której będzie poruszał się ciężki sprzęt.
Wykonawca ma 280 dni
Firma MOST będzie miała 280 dni na wykonanie zadania. Jej przedstawiciel nie ukrywał, że największym wyzwaniem nie jest sama konstrukcja, lecz napięty harmonogram.
– Obiekt nie jest szczególnie skomplikowany konstrukcyjnie, ale zakres pracy jest ogromny, a na realizację mamy około dziewięciu–dziesięciu miesięcy. Największym wyzwaniem będzie czas – mówił Artur Waszczuk.
Dodatkowym utrudnieniem jest położenie inwestycji na obszarze Natura 2000. Wykonawca zapowiada prowadzenie robót przy wsparciu specjalisty odpowiedzialnego za nadzór przyrodniczy.
Miasto otrzymało 18,5 mln zł dofinansowania
Koszt przebudowy ulicy Kresowej wyniesie blisko 27,5 mln zł. Miasto pozyskało na inwestycję 18,5 mln zł z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Finansowanie zostało rozłożone na dwa lata.
– To nie jest tylko zwykła inwestycja drogowa. To przede wszystkim inwestycja w bezpieczeństwo i poprawę komfortu życia mieszkańców – podkreśliła Anna Mieczkowska.
Na rozpoczęcie prac od dawna czekają mieszkańcy Podczela.
– Wiemy, z jak dużymi komplikacjami będzie wiązała się ta inwestycja, dlatego proszę wszystkich o wyrozumiałość. Mam nadzieję, że jej efekt wynagrodzi nam trud, przez który będziemy musieli wspólnie przejść – powiedział Mateusz Stawicki, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Podczele.