Walka z żywiołem wciąż trwa. Pożar torfowisk, który objął już ponad 20 hektarów, ponownie dał o sobie znać dziś przed godziną 6:00 rano. Choć wczoraj udało się stłumić widoczny ogień, zdradliwy charakter torfu sprawił, że ogień przetrwał pod ziemią i ponownie wydostał się na powierzchnię.
Fot. Kacper Rajzyngier
To jedna z najtrudniejszych akcji gaśniczych ostatnich dni w regionie. Strażacy pracują w wymagających warunkach, w dużym zadymieniu i na trudnym terenie. Dogaszanie torfowisk jest wyjątkowo żmudne – wymaga przelania ogromnych ilości wody, by zdusić ogień tlący się głęboko pod powierzchnią ziemi.
– Choć wczoraj udało się stłumić widoczny ogień, ten zdradliwy żywioł przetrwał pod ziemią i dzisiaj tuż przed godziną 6:00 rano ponownie wyszedł na powierzchnię. Pożar objął już obszar ponad 20 hektarów – informuje gmina Kołobrzeg.
W działania zaangażowane są liczne siły z całego regionu. Obok druhów z Gminy Kołobrzeg na miejscu pracują także strażacy z Ustronia Morskiego, Gościna, Siemyśla i Charzyna, wspierani przez zawodowców z Państwowej Straży Pożarnej. Nieocenioną pomocą są również działania z powietrza – nad pogorzeliskiem operują śmigłowiec gaśniczy oraz samolot M18 Dromader, które wykonują zrzuty wody, wspierając ratowników pracujących na ziemi.

