Wczoraj pasażer lotu z Warszawy do Goleniowa został przewieziony na oddział zakaźny szpitala przy ul. Arkońskiej w Szczecinie. Skarżył się na problemy z drogami oddechowymi. Mężczyzna przyleciał do Polski z jednego z krajów azjatyckich. W stolicy miał międzylądowanie. Niepokojący przypadek – w kontekście rozprzestrzeniającego się koronawirusa – opisała Gazeta Wyborcza.
Wczoraj około godz. 12.30 samolotem z Warszawy przyleciał do Goleniowa mężczyzna, który wrócił z jednego z krajów Azji. W stolicy miał międzylądowanie.
– Dopiero po wylądowaniu już po opuszczeniu pokładu samolotu mężczyzna poinformował, że czuje się bardzo źle – mówi cytowany przez Gazetę Wyborczą Krzysztof Domagalski, rzecznik prasowy lotniska w Goleniowie. – Sprawdziliśmy, w samolocie nie informował o złym samopoczuciu. Obsługa lotu również nie zauważyła u niego żadnych niepokojących objawów. Ze względów bezpieczeństwa ten pasażer od razu umieszczony został w naszym izolatorium. Wezwaliśmy pogotowie i sanepid.
Załoga karetki ubrana była w specjalne kombinezony. Wiadomo, że mężczyzna miał problem z drogami oddechowymi. Na razie nie znamy jeszcze wyników badań w tym tych na obecność koronawirusa.
To od wyników badań zależeć będzie decyzja, czy lekarską kontrolę i ewentualną kwarantannę będą musieli przejść pasażerowie tych samolotów, którymi leciał Polak. O tym decydować będzie już sanepid.
Ze względu na bardzo dynamiczny rozwój sytuacji epidemiologicznej zaleca się na bieżąco śledzić strony internetowe Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie, gdzie podawane są najświeższe informacje dot. koronawirusa – TUTAJ