Kto w ostatnich dniach wybrał się po zachodzie słońce na spacer wzdłuż kołobrzeskiej plaży, mógł zobaczyć fioletowe światło.
Na odcinku plaży między molo a wejściem do portu, sztormujące morze wyrzuciło na brzeg kawałki drewna, wodorostów i innych morskich śmieci. Wśród nich można znaleźć kawałki bursztynu. Część osób wybiera się na jego poszukiwanie w dzień, a część w nocy. Okazuje się bowiem, że gdy jest ciemno, łatwiej go znaleźć. Jak to możliwe?
Poławiacze bursztynu mają latarki UV, których najlepiej używać o zmierzchu lub wczesnym rankiem. To one dają charakterystyczne fioletowe światło, które ostatnio można było zaobserwować nad plażą w Kołobrzegu długo po zachodzie słońca. Pod wpływem światła UV bursztyn wykazuje charakterystyczną, niebieskawą fluorescencję. łatwiej więc go znaleźć wśród morskich śmieci.
