Już po raz piętnasty, w czasie trwania Sunrise Festival, w Kołobrzegu pojawiła się inicjatywa „Przystań z Jezusem”. W tym roku mobilna kaplica i konfesjonał, w którym można się wyspowiadać, oraz dmuchany kościół, stanęły nie przy samym festiwalu w Podczelu, a na placu przy latarni morskiej.
To nietypowe miejsce modlitwy, spotkań i rozmów, które od lat towarzyszy jednemu z największych festiwali muzyki elektronicznej w Polsce, stało się przestrzenią otwartą dla każdego: uczestników festiwalu, turystów i mieszkańców.
– To nie jest forma konfrontacji z festiwalem, ale przestrzeń spotkania. Spotykamy się z życzliwością i dobrocią – mówi ks. Rafał Jarosiewicz, dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji. – Działamy z miłością i bez narzucania – podkreśla.
W tym roku mobilna kaplica nie stanęła tuż przy terenie Sunrise Festival, jak bywało wcześniej. Zmiana lokalizacji wynika ze względów organizacyjnych. Ponadto przy latarni morskiej łatwiej o kontakt z szerszym gronem osób, także z turystami i mieszkańcami, których w poprzednich latach brakowało.
– To miejsce pozwala nam dotrzeć do wielu różnych ludzi. Organizujemy gry dla dzieci, spotkania z rodzinami, rozdawanie książek, a także umożliwiamy skorzystanie z mobilnego konfesjonału – dodaje ks. Jarosiewicz. Na miejscu można spotkać też księdza, który oferuje, że poczyta nam biblię, ale brajlem, ponieważ jest niewidomy. Chętnych nie brakuje.
W centrum inicjatywy stoi tzw. „kościół wędrowny” – przenośna, dmuchana konstrukcja, którą można szybko rozstawić i złożyć. – Pochodzi z Kamczatki, gdzie był systematycznie usuwany, nie pozwalano na budowę tradycyjnej świątyni. Przejęliśmy ten symbol – nie tylko mobilności, ale także świadectwa wiary w trudnych warunkach, gdzie ludzie ryzykują wiele, by pozostać wiernymi swoim przekonaniom – wyjaśnia nasz rozmówca.
Tegoroczne hasło „Przystani z Jezusem” brzmi: „Pielgrzymi nadziei”.
–Staramy się dawać nadzieję i nieść nadzieję wszystkim, których spotykamy, aby każdy człowiek po spotkaniu z nami odchodził odrobinę lepszy, odchodził z doświadczeniem tego, że jest kochany, tak zwyczajnie, nie ze względu na jakieś poglądy, ale dlatego, że jest po prostu człowiekiem – dodaje ks. Jarosiewicz.
Pod tekstem umieszczamy nieedytowany zapis audio naszej spontanicznej rozmowy z ks. Rafałem Jarosiewiczem. Pytamy m.in. o to jak wyglądały kontakty z uczestnikami festiwalu Sunrise, gdy „Przystań z Jezusem” stawała jeszcze przy samym festiwalu. Czy dwa tak skrajnie różne wydarzenia się wykluczają czy może przeciwnie? Zapraszamy do odsłuchania.



Dziękuję za życzliwość i dobroć
fajna sprawa
ksiądz ma rację – kołczom płacą kasę za gadanie o sprawach o których często nie mają pojęcia, a jak wykształcony ksiądz chce porozmawiać o tym samym to niektórzy mają z tym problem i wyśmiewają, lepszy instagram?
Dziękujemy za tyle dobrych pięknych spotkań, rozmów, modlitw. Dziękujemy za to, że byliście!