Od kilku dni ogólnopolskie media szeroko informują o rzekomym pojawieniu się dużego kota – pumy lub geparda – w lasach w naszym regionie (na terenie gminy Będzino). Sprawa wywołała duże poruszenie także wśród mieszkańców.
Fot. Nadleśnictwo Gościno
Jak informuje Nadleśnictwo Gościno, jedyną przesłanką mogącą sugerować obecność takiego zwierzęcia jest pojedyncze zdjęcie z fotopułapki wykonane jesienią ubiegłego roku. Od momentu uzyskania tej nieoficjalnej informacji leśnicy prowadzili działania terenowe, próbując odnaleźć jakiekolwiek ślady bytowania dużego drapieżnika. Jak dotąd nie natrafiono na tropy, które potwierdzałyby jego obecność.
Puma jest zwierzęciem znacznie większym i masywniejszym od rysia, dlatego poruszając się po lesie pozostawiałaby wyraźne ślady. Ponadto musiałaby zdobywać pożywienie. W przypadku osobnika pochodzącego z nielegalnej hodowli nie ma pewności, czy potrafiłby samodzielnie polować, co mogłoby skłaniać go do zbliżania się do ludzkich zabudowań w poszukiwaniu łatwego łupu. Tymczasem nie odnotowano żadnych zgłoszeń o atakach na zwierzęta gospodarskie ani innych niepokojących zdarzeniach.
Leśnicy zwracają również uwagę, że gepard w polskich warunkach klimatycznych nie byłby w stanie przetrwać ze względu na brak przystosowania do niskich temperatur.
Aby ostatecznie rozwiać wszelkie wątpliwości, Nadleśnictwo Gościno zaplanowało „naloty dronem wyposażonym w kamerę termowizyjną”. Ich wyniki powinny jednoznacznie potwierdzić, czy w lasach faktycznie znajduje się jakiekolwiek duże drapieżne zwierzę.