W miniony weekend, 21 i 22 czerwca, Myślibórz stał się stolicą młodzieżowego żeglarstwa. Podczas 55. Regat imienia Leonida Teligi, reprezentanci Kołobrzeskiej Grupy Regatowej (KGR) stoczyli niezwykle zaciętą walkę, triumfalnie broniąc wywalczonego przed rokiem pucharu przechodniego.
Losy zwycięstwa ważyły się do ostatniej chwili, a wyrównany poziom zawodników trzymał w napięciu do samego końca. Składamy gorące podziękowania organizatorom z MKS Szkuner Myślibórz za profesjonalne przygotowanie i gościnność podczas tej wspaniałej imprezy.
Puchar Leonida Teligi to jedno z najbardziej prestiżowych trofeów w zachodniopomorskim żeglarstwie w klasie Optymist. Historia tych zawodów sięga 1972 roku, kiedy to z inicjatywy Mieczysława Koczorowskiego, komandora MKS „Szkuner”, zorganizowano pierwsze regaty. Ich nadrzędnym celem pozostaje upamiętnienie wyczynu wybitnego polskiego żeglarza, który na jachcie „Opty” jako pierwszy Polak samotnie opłynął kulę ziemską.
Kołobrzeska ekipa pod wodzą trenera Marcina Koca spisała się znakomicie, zdobywając czołowe lokaty w poszczególnych kategoriach:
- Emilia Seręga – I miejsce (grupa A, klasa Optymist)
- Adam Koc – III miejsce (grupa A, klasa Optymist)
- Antonina Kozłowska – III miejsce (grupa B, klasa Optymist)
Wielkie brawa należą się również najmłodszym adeptom żeglarstwa z kołobrzeskiej szkółki. Jakub Koc, Ania Grygiel oraz Helena Grygiel dzielnie wspierali starszych kolegów, zbierając cenne doświadczenie. To właśnie w nich klub upatruje nadzieję na kolejne sukcesy w nadchodzących latach.
Gratulujemy całej drużynie i życzymy pomyślnych wiatrów w kolejnych startach!




I to ja rozumiem. Kołobrzeg musi budować siłę swojego żeglarstwa, bo to go wyróżnia spośród setek miast w Polsce w których też kopie się piłkę, gra w kosza, czy siatkówkę (oczywiście piłkę też kopcie, jedno nie przeszkadza drugiemu!). Marzę o tym żeby za pięć czy dziesięć lat któryś spośród tych wspaniałych młodych ludzi reprezentował Polskę na olimpiadzie.
Szczere gratulacje. Ten Puchar to Historia a Wy napisaliście jej dwa rozdziały!
Apeluję o wystawienie Pucharu w gablocie przed Ratuszem Miejskim albo podobnie ważnym miejscu.