Będą kwietne łąki w Kołobrzegu. Dzikie, bujne i pachnące

Zielone, naturalne, niemal dziko rosnące łąki to nowy trend w zarządzaniu miejskimi terenami zielonymi w kraju. Taki trawnik, któremu pozwoli się zamienić w spontanicznie rosnącą łąkę, dłużej zatrzymuje wilgoć, dłużej jest zielony, a gdy przyjdzie susza, wyrastają w nim rośliny kwitnące, dając tym samym pożytki owadom zapylającym (m.in. zagrożonym obecnie pszczołom). Stanowi też schronienie dla wielu stworzeń jak jeże, ryjówki czy niektóre ptaki.

Ostatnio na swoim profilu na Facebooku odniosła się też do tego trendu prezydent Kołobrzegu. „W polskich miastach powstają miejskie łąki kwietne. Łąka to miejsce pełne życia, kwiatów i zapachów. Dom dla wielu gatunków zwierząt i roślin. Łąka wyłapuje pyły tworzące smog, magazynuje wodę opadową, obniża temperaturę powietrza. Jest praktyczna: nie trzeba jej kosić, nawozić, podlewać, ekologiczna i estetyczna. Zachwyca różnorodnością barw i kolorów, gdyż rośnie na niej kilkadziesiąt gatunków roślin. Jestem ciekawa Waszego zdania na ten temat?” – napisała Anna Mieczkowska.

Pod tym wpisem szybko pojawiło się kilkadziesiąt wpisów. Zdecydowana większość poparła pomysł. Internauci podali od razu propozycje – ul. Trzebiatowska,  Koszalińska, Aleja Jana Pawła II, osiedle Ogrody, park generała Jana Henryka Dąbrowskiego, Skwer Pionierów i wiele innych.

Jak udało nam się dowiedzieć decyzja o założeniu w Kołobrzegu łąk kwietnych już zapadła. Pomóc w tym ma m.in. Fundacja Łąka.

– Propozycje gdzie takie łąki mogłyby powstać, na pewno będą jeszcze dyskutowane. – mówi rzecznik urzędu miasta Michał Kujaczyński. – Spotkanie w tej sprawie planujemy po 15 lipca.

1 Komentarz

Napisz komentarz
  1. Lipiec 08, 12:30 mors

    To będzie wylęgarnia kleszczów!

    Reply this comment

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Your e-mail address will not be published. Also other data will not be shared with third person. Required fields marked as *

*

Send this to friend