Od początku roku duży lokal w budynku Marony przy ul. Łopuskiego, który przez ostatnie kilkanaście lat zajmował sklep z używaną odzieżą, stoi pusty. Spytaliśmy właściciela obiektu, jakie ma plany wobec tej nieruchomości.
Jak udało nam się dowiedzieć, lokal ma zostać wydzierżawiony. Trwają rozmowy z potencjalnym najemcą. Przedstawiciele Nickel Development, do którego należy budynek, nie chcą jednak zdradzać szczegółów. Potwierdzili jedynie w rozmowie z naszym portalem, że duży lokal po szmateksie zostanie wynajęty.
Przypomnijmy, że Marona, przedwojenna elektrownia, a następnie wytwórnia słodyczy, zmieniła właściciela w 2018 r. Wtedy informowaliśmy, że planuje on budowę tu hotelu z zachowaniem jednak charakteru istniejącej zabytkowej zabudowy. Nowy budynek miałby powstać za historycznym gmachem. W tym, który stoi przy Łopuskiego, miałaby zostać otwarta reprezentacyjna sala balowa. Spytaliśmy też o te plany.
– Aktualnie inwestycja została wstrzymana. Związane jest to z trudną sytuacją na rynku nieruchomości – mówi Joanna Ellmann,

Jola Pracowałam w Maronie to jest zabytek to prawda. Osoba która kupiła Marone wiem nawet kto to od razu chciała by przeróbki podnieść do góry i tyle ale konserwator Zabytków się na to nie zgodził i to jest normalne.Ale żeby taki budynek obdrapany tyle czasu w centrum szpecił te okna oklejone to sam syf i brut .W takim zabytku jest LUMPEKS zamiast na dole ładna duza Restauracja z dancingiem a na górze pokoje Hotelowe i by było super a nie szmaty
Czy miastu potrzebny jest kolejny hotel?
Miastu nie, ale turystom tak.
To turyści będą oceniać, czy potrzebny im jest taki hotel.
Miastu zależy na wpływach z podatku CIT.
Trudna sytuacja na rynku nieruchomości????
Co ma piernik do wiatraka, to inny temat.
A co z budynkami przy Łopuskiego.obok klubu Garnizonowego.
Z roku na rok popadają ruinę……
Nie ma trudnej sytuacji, to jest kurort a nie pipidowa i budynku na rzeka w centrum. Wzięli coś na co albo nie mają innego pomysłu poza hotelem albo pieniędzy.
Niech zrobią hotel z halą gastronomiczno-eventową jak Elektrownia Powisle z dzierżawa punktów gastronomicznych i barów + eventy – nie ma w tym mieście takiego miejsca a jest potrzeba. Na pewno wyjdzie korzystnie. Tak to powinno wyglądać w tym miejscu, żeby ludzi ściągnąć. Nie tylko sam hotel ale z czymś co zacheci do pobytu w nim.
Piękna architektura. Naprawdę warta zachodu. Nie wiem dlaczego tak łatwo skazujemy takie perełki na zagładę. Szkoda że mamona rządzi światem
Wszystko się zgadza internauci mają rację remontuje się ulice a o obiektach zabytkowych się nie pomyśli wiadomo że coś trzeba zmieniać ale w Kołobrzegu przed laty było fajnie i wesoło można było się pobawić na dancingach jak w Neapolu, czy Fregacie , Morskie Oko, itp.a dziś pustki . Owego czasu ja jako mieszkaniec Kołobrzegu chciałem wynająć po mieszczenie w budynku po Maronie i zorganizować Club Rozrywkowy dla Kołobrzeżan i nie tylko w którym można było by potańczyć oraz spędzić wolny czas. Po rozmowach dowiedziałem że ma być budowany następny hotel i zapał się rozpłynął chocjaz kto wie Dziś Kołobrzeg świeci pustkami jeśli chodzi o rozrywkę np typu Dyskoteka to już nie ten Kołobrzeg jaki był we wcześniejszych latach wszędzie można było się zabawić jak wspomniałem na wstępie a dziś 0 rozrywki