Dzierżawa kończy się w grudniu. Co dalej z amfiteatrem w Kołobrzegu?

You are currently viewing Dzierżawa kończy się w grudniu. Co dalej z amfiteatrem w Kołobrzegu?
  • Post category:Hot
  • Post comments:0 Komentarzy

31 grudnia wygasa umowa dzierżawy amfiteatru przy ul. Fredry. Obiekt wymaga gruntownej modernizacji, ale jego dalsza przyszłość pozostaje otwarta. Miasto zapowiada dyskusję i rozważanie różnych możliwości.

O plany wobec największej sceny plenerowej w Kołobrzegu po zakończeniu obecnej dzierżawy zapytaliśmy Michała Kujaczyńskiego, rzecznika prasowego kołobrzeskiego Urzędu Miasta.

– Rozważamy różne warianty i możliwości. Przygotowujemy się do dyskusji na ten temat – mówi rzecznik.

Spytaliśmy również przedstawicieli klubów Wspólnoty Samorządowej oraz Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta, czy otrzymali projekt uchwały dotyczącej przyszłości amfiteatru. W obu klubach usłyszeliśmy, że taki dokument do nich jeszcze nie trafił.

Krótka dzierżawa, a następnie remont. Takie były plany

Obecnym dzierżawcą jest spółka Bachalski & Dejnowicz, która wygrała przetarg w kwietniu 2025 roku, oferując 110 tys. zł rocznego czynszu. Umowa obejmuje dwa sezony i kończy się wraz z końcem 2026 roku.

Przypomnijmy, że krótka dzierżawa miała dać miastu czas na przygotowanie dokumentacji przebudowy. Kolejnym krokiem miał być przetarg na wieloletnią dzierżawę, nawet na 20–30 lat, z obowiązkiem przeprowadzenia inwestycji przez przyszłego dzierżawcę.

Miasto planowało zastosować model „dzierżawa za przebudowę”, podobny do rozwiązania wykorzystanego przy budowie parkingu wielopoziomowego w porcie. Prywatny inwestor miał sfinansować modernizację amfiteatru w zamian za możliwość wieloletniego korzystania z obiektu.

Dokumentację zamówiono u konsorcjum Bułat Architekci oraz Autorskiej Pracowni Architektonicznej Jacka Bułata z Poznania. Umowę o wartości 346 860 zł brutto podpisano 10 lipca 2025 roku. W ogłoszeniu o wyniku postępowania wskazano 350 dni na realizację, co oznaczało pierwotny termin przypadający na 25 czerwca 2026 roku. Termin ten jednak został przesunięty, cała dokumentacja powinna być w rękach miasta do końca tego roku.

To kolejne podejście do modernizacji amfiteatru. Poprzedni projekt zamówiono w 2018 roku, również w pracowni Jacka Bułata. Nie doczekał się realizacji ze względu na wysokie koszty. W kolejnych latach pojawiały się szacunki sięgające kilkudziesięciu milionów złotych, a podczas dyskusji w 2023 roku mówiono nawet o 100 mln zł.

Gigantyczne koszty, mały zysk?

Wysokie nakłady na przebudowę oraz sezonowy charakter działalności obiektu od lat rodzą pytania o opłacalność inwestycji i późniejsze koszty utrzymania. Podczas otwartej debaty w Adebarze w maju 2023 roku padła propozycja stworzenia w tym miejscu dużej, całorocznej sali multimedialnej, służącej koncertom, wystawom i kongresom. Zwolennicy tego rozwiązania wskazywali na możliwość przyciągania gości biznesowych także poza sezonem letnim.

Były też głosy broniące amfiteatru jako ważnego miejsca kultury dla mieszkańców i turystów. Proponowano mniej rozbudowaną modernizację, a salę kongresowo-koncertową – jeśli miałaby powstać – sugerowano ulokować gdzie indziej.

Do końca obecnej dzierżawy pozostają niespełna trzy miesiące. Najbliższa dyskusja powinna więc przynieść odpowiedź przede wszystkim na pytanie, czy miasto podtrzyma plan jego przebudowy w zamian za wieloletnią dzierżawę. A może zdecyduje się na doraźny remont? Jedno jest pewne, jakąś decyzję trzeba podjąć, bo taki obiekt nie dodaje miastu splendoru.

Dodaj komentarz