Kołobrzeg straci na zmianach w opłacie uzdrowiskowej? Chodzi o miliony złotych

You are currently viewing Kołobrzeg straci na zmianach w opłacie uzdrowiskowej? Chodzi o miliony złotych
  • Post category:Hot
  • Post comments:0 Komentarzy

Dla części gości ulga, dla miejskiej kasy możliwa strata. Od stycznia zmienią się zasady pobierania opłaty uzdrowiskowej. Więcej osób będzie zwolnionych z jej płacenia, a radni zyskają możliwość różnicowania stawek. Kołobrzeg liczy, co to oznacza dla budżetu. Stawka jest wysoka — chodzi o miliony złotych.

Prezydent RP podpisał nowelizację ustawy 15 października. Nowe zasady dotyczące opłaty uzdrowiskowej zaczną obowiązywać 1 stycznia 2027 roku. Miasto dopiero sprawdza, jak zmiany przełożą się na dochody. Powodów do dokładnego liczenia nie brakuje.

Małe wpłaty, wielkie pieniądze

W 2026 roku opłata uzdrowiskowa w Kołobrzegu wynosi 6,67 zł za dobę i doliczana jest do kosztu pobytu gości. Zsumowana daje Kołobrzegowi potężny zastrzyk pieniędzy. W 2024 roku do miejskiej kasy wpłynęło z tego tytułu około 27,8 mln zł, a w 2025 roku — około 28 mln zł.

W tym roku również uzbierała się już pokaźna suma. Od stycznia do końca sierpnia 2026 roku wpływy wyniosły blisko 18,5 mln zł. To o około milion złotych więcej niż w tych samych ośmiu miesiącach ubiegłego roku. Do rocznego podsumowania jest jednak jeszcze daleko.

Nic dziwnego, że miasto przygląda się każdej zmianie, która może uszczuplić te dochody.

Więcej osób nie zapłaci

A niższe dochody z tego tytułu możliwe są już od nowego roku. Nowelizacja rozszerza bowiem katalog osób zwolnionych z opłaty. Zwolnienie obejmie osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności, dzieci do 16. roku życia z orzeczeniem o niepełnosprawności oraz osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności z dysfunkcją wzroku. Nie zapłaci również jedna osoba towarzysząca.

Dla uprawnionych gości oznacza to tańszy pobyt. Dla Kołobrzegu, który przyjmuje wielu kuracjuszy i turystów z niepełnosprawnościami, może oznaczać mniej pieniędzy w kasie.

Zwolnione z opłaty będą też osoby korzystające z zakwaterowania przez ponad 29 kolejnych nocy. Co ważne, zwolnienie obejmie cały taki pobyt, a nie tylko noce powyżej tego limitu.

Dzieci taniej? Decyzja będzie należała do radnych

Druga ważna zmiana to możliwość różnicowania stawek. Rada Miasta będzie mogła uwzględniać między innymi wiek gości, długość pobytu czy porę roku. Będzie też mogła wprowadzać dodatkowe zwolnienia.

To otwiera drogę choćby do niższej opłaty dla dzieci albo tańszych pobytów poza sezonem. Nie oznacza jednak, że od stycznia każdy niepełnoletni automatycznie zapłaci mniej. O takich preferencjach muszą zdecydować radni.

Przypomnijmy, że maksymalna opłata uzdrowiskowa w 2027 roku wyniesie 6,86 zł za noc. To górny limit. Kołobrzeska Rada Miasta już zdecydowała, że właśnie tyle  goście będą płacić za każdy dzień pobytu w naszym mieście.

Obiekty noclegowe będą musiały pobierać opłatę

Nowe przepisy mogą też poprawić ściągalność pieniędzy. Pobieranie i odprowadzanie opłaty stanie się ustawowym obowiązkiem podmiotów oferujących zakwaterowanie. Zastąpi to dotychczasowy system inkasentów wyznaczanych przez gminę.

Hotele, pensjonaty i właściciele kwater będą prowadzić rejestr opłat pobranych i niepobranych. Za terminowe przekazywanie prawidłowo zebranych pieniędzy otrzymają wynagrodzenie wynoszące co najmniej 10 procent pobranej kwoty.

Opłata będzie naliczana za nocleg, a cel przyjazdu przestanie mieć znaczenie. Obejmie więc także krótkie pobyty służbowe.

Czy Kołobrzeg ostatecznie straci? Szersze zwolnienia mogą obniżyć wpływy, ale skuteczniejszy pobór może przynieść dodatkowe pieniądze.

Dodaj komentarz