W 10 kolejce eWinner 2. Ligi Kotwica Kołobrzeg zmierzyła się na własnym stadionie z Zagłębiem II Lubin. Było to szlagierowe starcie tej serii.
Źródło: MKP Kotwica. Fot. Jacek Imiołek.
Gospodarze zdecydowanie liderują w tabeli, a rywal po serii pięciu zwycięstw z rzędu plasował się na trzeciej pozycji. Obie ekipy liczyły na przełamanie serii przeciwnika. Mecz w pierwszej połowie był wyrównany, a okazji strzeleckich było jak na lekarstwo.
Zagłębie dłużej utrzymywał się przy piłce, ale z tej przewagi nic nie wynikało. Kotwica w zasadzie miała jedną groźną akcję. Strzał Kamila Korta wybronił bramkarz gości Michał Matys.
Po pierwszej bezbarwnej połowie był remis 0:0. Od początku drugiej części kołobrzeżanie grali odważniej. W efekcie coraz częściej zagrażali bramce gości.
W 63 minucie Paweł Łysiak wygrał pojedynek o piłkę z obrońcą gości, dograł do debiutującego młodzieżowca Sebastiana Szczytniewskiego, a ten z pierwszej piłki dośrodkował w pole karne. Akcję wykończył precyzyjnym strzałem Kamil Kort i Kotwica objęła prowadzenie.
Zagłębie starało się odpowiedzieć, ale niewiele z tego wynikało. Piraci z Kołobrzegu walczyli o kolejnego gola. W 79 minucie Radosław Tuleja zagrał prostopadle do Pawła Łysiaka, a skrzydłowy Kotwicy z pierwszej piłki dośrodkował w pole karne. Akcje wykończył … ponownie Kamil Kort.
Do końca spotkania biało-niebiescy kontrolowali przebieg spotkania i zainkasowali komplet punktów.
Wygrana nad Zagłębiem 2:0 jest 9 kolejnym zwycięstwem drużyny kołobrzeskiej i 10 meczem bez porażki. Kotwica z dorobkiem 28 punktów zdecydowanie prowadzi w II lidze. W następnym meczu zmierzy się na wyjeździe z Polonią Warszawa.
