Liderzy opozycji oceniają rok prezydent Anny Mieczkowskiej. „Trudny” i „Za dużo jest piaru”

Poprosiliśmy liderów opozycyjnych klubów w Radzie Miasta o krótkie podsumowanie pierwszego roku prezydent Anny Mieczkowskiej.  

Zanim jednak oddamy głos naszym rozmówcom, przypomnijmy, że obaj byli konkurentami Anny Mieczkowskiej do fotela prezydenta Kołobrzegu – Jacek Woźniak startował z Komitetu Wyborczego Wyborców Jacka Woźniaka. Z kolei Maciej Bejnarowicz wystartował w wyborach prezydenckich z Komitetu Wyborczego PiS.

Jak już wiemy w gabinecie przy Ratuszowej ostatecznie zasiadła Anna Mieczkowska, a jej niedawni rywale uzyskali mandat radnych Rady Miasta. Zostali szefami swoich klubów i wchodząc w nieformalną koalicję zdobyli większość w Radzie. W maju tego roku ją stracili po personalnych roszadach, które doprowadziły do powstania nowego klubu, który wszedł w koalicję z proprezydenckim klubem „Kołobrzescy Razem” dając tym razem większość w Radzie i komfort rządzenia Annie Mieczkowskiej.

Jacek Woźniak: Rok był trudny

– Pani prezydent wie jak wydawać pieniądze, tym bardziej że to nie są jej pieniądze, tylko mieszkańców. Skutki takiej polityki widać w projekcie budżetu na 2020 rok. Niepokoi mnie deficyt na wydatkach bieżących. To jest zagrożenie, bo świadczy o tym, że pani prezydent chce go sfinansować z nadwyżki budżetowej, która co do zasady powinna być przeznaczana na inwestycje. Pani prezydent chce ją po prostu przejeść. – mówi lider klubu Obywatelski Kołobrzeg.

I dodaje: – Rok był trudny, bo przez pół roku pani prezydent, zamiast skupić się na budowie koncyliacji, walczyła, żeby mieć większość w Radzie, co jej się zresztą udało. Dziś ma dwa kluby, które działają jak jeden („Kołobrzescy Razem” i „Nowy Kołobrzeg” – dop. red.). Pani prezydent jest pod ogromną presją środowiska hotelarsko – deweloperskiego i z uporem odrzuca nasze inicjatywy zmierzające do zmniejszenia powierzchni zabudowy w strefie A ochrony uzdrowiska. Jeżeli w tej sprawie zmieni nastawienie to może liczyć na nasze bezwarunkowe poparcie w kwestiach związanych z uzdrowiskiem.

Zapytany o plusy tego roku rządów obecnej prezydent Jacek Woźniak odpowiada: – Pani prezydent nie uległa presji, żeby zwiększyć liczbę miejsc hotelowych w centrum spędzania czasu wolnego, które miało powstać przy ul. Wschodniej. To jest bez wątpienia plus.

Maciej Bejnarowicz: To był rok piaru

-Nazwałbym ten rok rokiem piaru, myślę, że on dominował w działalność pani prezydent. Pani prezydent rozbudowała sobie duży dział piaru, a nie zainwestowała w działy architektury, urbanistyki czy inwestycji, które są kluczowe. Zresztą tę dbałość o swój wizerunek było widać w dzisiejszej konferencji (prezydent zorganizowała konferencje podsumowującą pierwszy rok jej prezydentury – dop. red.). Nie było tam żadnego samokrytycyzmu i to mnie najbardziej martwi, bo takie samozadowolenie niezbyt dobrze wróży. Tym bardziej że był to rok wielu wpadek dotyczących na przykład dzierżawy parkingu przy ul. Fredry, kwestii związanych z basztą czy borowiną i Mirocicami oraz niefortunnych uchwał dotyczących studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego uzdrowiskowej części miasta.
Niestety p
ani prezydent jest teraz prezydentem podziałów, a przecież początek był całkiem obiecujący. Jednak, gdy Anna Mieczkowska zdobyła większość w Radzie Miasta przestała się z nami liczyć i z nami spotykać. Nie żebym jakoś bardzo z tego powodu ubolewał, ale przypomnę, że prezydent jest prezydentem wszystkich mieszkańców, a nie tylko swoich wyborców.

Pozytywne są z pewnością sprawy społeczne. Pozytywnie oceniam realizację wielu przedsięwzięć w tym zakresie. Choć uważam, że Karta Mieszkańca nie jest potrzebna, by realizować kołobrzeskie becikowe czy zniżki dla seniorów.

 

2 komentarze

Napisz komentarz
  1. Listopad 25, 22:50 Wacek

    Ten pan z PiSu po prawej wygląda jakby miał z 70 lat.

    Reply this comment

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Your e-mail address will not be published. Also other data will not be shared with third person. Required fields marked as *

*

Send this to friend