Nieprawdopodobny wyczyn Polaka! Kubkowski przepłynął Bałtyk wpław

You are currently viewing Nieprawdopodobny wyczyn Polaka! Kubkowski przepłynął Bałtyk wpław
  • Post category:Hot
  • Post comments:5 komentarzy

Dokonał tego, co przez lata pozostawało niespełnionym marzeniem. Po niemal 55 godzinach nieprzerwanej walki Bartłomiej Kubkowski dotarł ze Szwecji do Polski. Polak pokonał wpław ponad 160 kilometrów Bałtyku.

Fot. Facebook/Bartłomiej Kubkowski

Kubkowski wystartował w piątek 31 lipca ze Szwecji Do polskiego brzegu dotarł w niedzielę wieczorem. 

Przez blisko 55 godzin pływak nie spał i ani razu nie wszedł na pokład towarzyszącej mu łodzi. Nie mógł jej nawet dotknąć. Napoje i jedzenie załoga przekazywała mu z bezpiecznej odległości za pomocą specjalnego wysięgnika.

Każda kolejna godzina oznaczała walkę z falami, prądami, chłodem i narastającym zmęczeniem. Wyczerpany organizm musiał wykonywać tysiące następnych ruchów, choć z polskiego brzegu długo nie było widać nawet zarysu lądu.

Dramatyczna końcówka przeprawy

Najtrudniejsze chwile nadeszły na ostatnim odcinku. Około półtora kilometra przed Dziwnowem Kubkowski zatrzymał się i dopytywał załogę, jak daleko znajduje się plaża. Sam nie był jeszcze w stanie dostrzec mety.

Ekipa zapewniała go jednak, że na brzegu czekają ludzie. Ta informacja pomogła mu ponownie ruszyć. Z ostatnich rezerw sił pokonał końcowy fragment trasy i wyszedł na polską plażę.

W ten sposób zakończyła się trwająca pięć lat historia kolejnych prób i przygotowań. Kubkowski dokonał tego, czego wcześniej nie udało się nikomu na tej trasie – przepłynął Bałtyk między szwedzkim a polskim wybrzeżem bez snu i bez wychodzenia z wody.

Cztery razy wygrywał Bałtyk

Było to piąte podejście Kubkowskiego. Pierwszą próbę podjął w 2022 roku, ale po pokonaniu 115 kilometrów musiał zrezygnować. Rok później przepłynął 116,8 kilometra, natomiast w 2024 roku trudne warunki zatrzymały go po niespełna 72 kilometrach.

Najbardziej bolesny finał nastąpił w 2025 roku. Po ponad dwóch dobach spędzonych w wodzie pływak znajdował się zaledwie 11 kilometrów od polskiego brzegu. Jego stan nie pozwalał jednak na kontynuowanie próby i załoga ze względów bezpieczeństwa wyciągnęła go z morza.

Kubkowski zapowiadał później, że więcej nie wróci na Bałtyk. Nie potrafił jednak pogodzić się z myślą, że zakończył swoją historię tak blisko celu. Piąte podejście nazwał swoim „ostatnim tańcem”. Tym razem nie musiał uznawać zwycięstwa morza.

Płynął również dla dzieci

Ultra Baltic Swim 2026 miał nie tylko sportowy charakter. Podczas przeprawy Kubkowski prowadził zbiórkę dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci i młodzież zmagające się z chorobami nowotworowymi.

Na Bałtyku nadal walczy Karolina Szczepaniak. Dwukrotna olimpijka płynie ze Szwecji w kierunku Pobierowa. Jej przeprawie towarzyszy zbiórka na leczenie i rehabilitację 14-letniego Piotra Małolepszego, który doznał poważnego urazu rdzenia kręgowego.

Kubkowski swoją próbę już zakończył. Po pięciu podejściach, setkach kilometrów spędzonych w otwartym morzu i latach przygotowań dopłynął do upragnionego polskiego brzegu. Bałtyk w końcu został pokonany.

Ten post ma 5 komentarzy

  1. jednymslowem@o2.pl

    Super, że rodacy zgotowali mu piękne przywitanie na plaży w Dziwnowie, było to bardzo wzruszające.

  2. Ksawery

    Super, że rodacy zgotowali mu piękne przywitanie na plaży w Dziwnowie, było to bardzo wzruszające.

  3. Jola Szpak

    Wspaniały, niepokonany człowiek.
    Jestem dumna, że dokonał tego młody Polak.
    Gratuluję z całego serca.

    1. isaksenwanda@hotmail.com

      Gratuluje z calego serca. NIEPRAWDOPODOBNY WYCZYN. 👍👍❤️❤️❤️

  4. Knap Barbara

    Niesamowity Charakter i wyczyn!!!!!Prawie niemożliwe -a jednak!Ogromne bochaterstwo i szacunek!!!!!!!

Dodaj komentarz