Sytuacja na dworcu PKP jest na tyle niepokojąca, że władze Kołobrzegu postanowiły zwrócić się z prośbą do Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Szczecinie o utworzenie tu stałego posterunku z strażnikami kolejowymi, którzy pilnowaliby porządku.
Chodzi o doskonale znany proceder podchodzenia do wychodzących z pociągów podróżnych i proponowanie im transportu. Często osoby, które go proponują nie dają wyboru – łapią za walizkę i ruszają przed siebie. Podróżnym nie pozostaje często nic innego jak podążyć za nimi i dla świętego spokoju skorzystać z ich oferty. Zdaniem części taksówkarzy do tego dochodzi jeszcze świadome wprowadzanie w błąd podróżnych o kosztach kursu pod wskazany adres.
–Zapytani o koszt kursu odpowiadają 10 zł, następnie ładują do większego auta 8 osób i jadą do ośrodka. A gdy przychodzi do płacenia okazuje się, że to 10 złotych to było od osoby i za kurs pasażerowie muszą zapłacić 80 zł – mówi jeden z kołobrzeskich taksówkarzy, który zabiega o uregulowanie sytuacji na dworcu PKP.
Według niektórych taksówkarzy, z którymi rozmawialiśmy, „biznesem” na dworcu PKP kieruje grupa tzw. „łapaczy” (lub według innych „naganiaczy”) i kilku niezrzeszonych taksówkarzy.
– Dworcem rządzi od 20 lat pewna ekipa. Jest to pięciu taksówkarzy i do tej ekipy dołączają tak zwani łapacze, którzy przyprowadzają z peronów klientów wprost do podjeżdżających taksówek – mówi nam jeden z taksówkarzy – Proszę mi uwierzyć, te osoby nie są najlepszą wizytówką miasta, często podejrzanego pochodzenia, z więzienną przeszłością, posuwają się do gróźb pod naszym adresem, przebijania opon w naszych autach.
Po wielu takich sygnałach dziś w gabinecie prezydenta Kołobrzegu spotkali się przedstawiciele Regionalnej Straży Ochrony Kolei, kołobrzeskiej policji, Straży Miejskiej i Straży Granicznej.
Prezydent Kołobrzegu postanowił, że wyśle pismo do Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei z prośbą o utworzenie posterunku na kołobrzeskim dworcu. W tych staraniach wesprze go policja i Straż Graniczna.
W Kołobrzegu nigdy nie było stałego posterunku SOK.
Zdaniem taksówkarzy, sytuację uregulować pomogłoby też zamknięcie po prawej stronie dworca PKP strefy płatnego parkowania i zakaz parkowania w tym miejscu powyżej jednej minuty.
Artykuł z 2018 roku, mamy 2024 rok i nadal nic się nie zmieniło. Jeszcze dziś oszuści działali w najlepsze