Wyjątkowo długo utrzymujące się w tym roku mrozy – dłuższe niż w ostatnich latach – dały się we znaki miejskiej infrastrukturze. Gdy przyszła odwilż, na wielu ulicach pojawiły się nowe ubytki, a stare uszkodzenia stały się jeszcze bardziej widoczne. Kołobrzeski samorząd liczy straty i przygotowuje się do sezonu napraw.
Jednym z obiektów, który ucierpiał, jest kładka nad torami kolejowymi. Najbardziej widoczne są problemy ze schodami: już wcześniej były w fatalnym stanie, a po zimie kruszeją jeszcze bardziej. Miasto prowadzi obecnie inwentaryzację szkód po ostatnich mrozach i zapowiada, że bieżące naprawy oraz remonty ruszą, gdy tylko warunki na to pozwolą.
– Już dużo wcześniej zleciliśmy projekt modernizacji kładki. Do końca kwietnia projektant ma złożyć wniosek o pozwolenie na budowę – mówi Michał Kujaczyński, rzecznik Urzędu Miasta w Kołobrzegu.
Przypomnijmy: miasto planowało remont kładki już w ubiegłym roku, jednak ostatecznie z niego zrezygnowało. Powodem była ekspertyza przeprowadzona na zlecenie samorządu, która wykazała, że w złym stanie są nie tylko schody, ale również pozostała część konstrukcji. To oznacza, że potrzebny jest nie doraźny remont, a generalna modernizacja obiektu.
Do czasu rozpoczęcia prac mieszkańcy muszą liczyć się z utrudnieniami – zwłaszcza w miejscach, gdzie zimowe uszkodzenia nawierzchni i ciągów pieszych ujawniają się najmocniej wraz z kolejnymi dniami odwilży.


Jak zwykle położą kawałek blachy i po temoncie
Przecież w tym.miejscu powinien być tunel podziemny.
Mamy rok 2026.
20ta gospodarka świata.
Tunel i jeszcze raz tunel.
Dosyć wydawania pieniędzy w błoto, non stop remontują tą kładkę.
Ta niemiecka którą zdemontowano gdy elektryfikowano tory, nie pamiętam by kiedykolwiek była w remoncie.
Stała by zapewne do dziś bez remontu gdyby nie jej rzbiórka.