Wakacje dawno za nami, ale Kołobrzeg wciąż przyciąga turystów. Szczególnie w weekendy bulwar Szymańskiego, molo, plaża i port tętnią życiem. Słoneczna pogoda rozpieszcza mieszkańców i turystów, a branża turystyczna ma powody do zadowolenia.
Początek października pokazuje, że nad morzem sezon nie kończy się wraz z ostatnim dniem wakacji. W Kołobrzegu widać to przede wszystkim w weekendy, kiedy nadmorskie trasy spacerowe zapełniają się ludźmi. Wielu wybiera przechadzkę bulwarem Szymańskiego, inni wychodzą na molo, spacerują brzegiem morza lub zaglądają do portu. Słońce zachęca, by zostać na świeżym powietrzu jak najdłużej.
Dobre nastroje potwierdzają informacje Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, opublikowane 6 października przez portal GospodarkaMorska.pl. Jak wskazuje Hanna Mojsiuk, prezes izby, udana pogoda we wrześniu pomogła przedłużyć sezon w nadmorskich miejscowościach, w tym w Kołobrzegu. Gości przyciągają również atrakcyjniejsze ceny pobytów.
– Wiele hoteli, pensjonatów oraz lokali gastronomicznych mówi o najlepszej jesieni od dekady – ocenia Hanna Mojsiuk.
Według izby największy ruch przypada właśnie na piątki, soboty i niedziele. Jesienny wypoczynek ma jednak inny charakter niż wakacyjny: większe znaczenie mają spacery, relaks i wizyty w restauracjach, a mniejsze kąpiele w Bałtyku. Z przyjazdów korzysta również gastronomia, bo jej klientami są także osoby odwiedzające kurort tylko na jeden dzień.
Wydłużenie sezonu dotyczy także wynajmu apartamentów. Cytowany w publikacji ekspert rynku nieruchomości Mirosław Król wskazuje, że część lokali, wcześniej wynajmowanych do końca września, pozostaje w ofercie również w październiku. Takie sytuacje obserwowane są m.in. w Kołobrzegu.
