Tradycyjnie przed początkiem lata na placu Ratuszowym w centrum Kołobrzegu pojawiają się ogródki restauracyjne. Przez całe wakacje tętnią życiem – można w nich usiąść, coś zjeść, napić się kawy. To jeden z najbardziej charakterystycznych obrazków letniego kurortu.
Teraz – na początku października – rozpoczęła się ich rozbiórka. To wyraźny znak, że tegoroczny sezon w Kołobrzegu definitywnie dobiegł końca. Pierwsze ogródki znikają, a wkrótce cały plac wokół zabytkowego ratusza opustoszeje.
Przez resztę roku będzie tu spokojniej. Dopiero w grudniu przestrzeń ożyje na nowo – stanie tu największa choinka w mieście.
