Programowalne przyciski – jak wykorzystać je w różnych gatunkach gier?

You are currently viewing Programowalne przyciski – jak wykorzystać je w różnych gatunkach gier?

Masz mysz z dodatkowymi przyciskami z boku, pad z tylnymi paddelkami lub klawiaturę z makroklawiszami i tak naprawdę nigdy ich nie skonfigurowałeś? Być może leżą gdzieś odłogiem, bo albo uznajesz, że Ci to niepotrzebne, albo szkoda Ci na to czasu. A tymczasem te kilka dodatkowych przycisków może zmienić sposób, w jaki grasz. Jak to zatem wykorzystać?

Artykuł sponsorowany

W strzelankach

W CS2 czy Valorancie każda akcja, która wymaga zmiany pozycji palca, kosztuje Cię cenny czas, nie wspominając już o utracie kontroli nad celowaniem. Przypisanie rzutu granatem, kucania czy przeładowania do bocznego przycisku myszy oznacza, że prawa ręka nie opuszcza pozycji celowania nawet na sekundę.

Z pozoru może to brzmieć jak drobnostka, ale gdy kucasz jednym kliknięciem kciuka zamiast wyrywać palec z WASD, żeby szybko kliknąć Ctrl, to Twój ruch staje się płynniejszy. Jest też jeszcze jedna rzecz; przeciwnikowi trudniej będzie przewidzieć, co za chwilę zrobisz. Wciąż robisz dokładnie to, co zawsze, tyle że znacznie szybciej. Sprawdź solidne myszki gamingowe tutaj: https://www.morele.net/kategoria/myszki-gamingowe-27/

W MOBA i RPG

League of Legends, Dota 2, World of Warcraft to dziesiątki umiejętności Twoich bohaterów, które są rozłożone po całej klawiaturze. Kiedy nadchodzi moment teamfightu lub masz mało życia i musisz jak najprędzej uciekać z pola bitwy, to nagłe szukanie odpowiednich klawiszy może być stresujące. Niektórzy gracze spędzają całe miesiące, by zbudować pamięć mięśniową dla konkretnych kombinacji. Nadal zdarza się im, że coś pominą w ważnym momencie.

I właśnie tu wchodzą makra na klawiaturze, które być może odkładasz za długo – możesz przypisać najczęściej używane skille do wygodnych, pewnych pozycji. Pod ręką masz healing, ulti czy powrót do bazy. Możesz pomyśleć, że to wciąż Cię nie przekonuje. Spójrz na to jednak z tej strony: Twój mózg zyskuje czas, by w pełni skupić się na tym, co dzieje się na mapie, zamiast zastanawiać się, gdzie teraz położyć palec.

W wyścigach i symulatorach

Pady do Xboxa i PS5 też mogą być programowalne, o czym nie każdy gracz wie. Istnieje bowiem możliwość domontowania dodatkowych klawiszy zwanych popularnie paddelkami. Historia jest tu całkiem podobna do makr na klawiaturze. Wciskając paddelki, nie musisz odrywać palców czy całej ręki, by wcisnąć X na padzie. Korzystając z programowalnych przycisków, kciuk pozostaje na miejscu.

Ma to sens, jeśli najchętniej grasz w gry wyścigowe, ale dobrze też sprawdzi się w symulatorach lotniczych czy kosmicznych. Przykładem może być Microsoft Flight Simulator; tu każdy przycisk steruje innym systemem statku, a programowane przyciski na padzie pomagają Ci sprawnie sterować maszyną. Jeśli lubisz takie tytuły, to wiesz, jak ważna jest tu odpowiednia kolejność sekwencji i… rutyna. Dzięki padelkom możesz skupić się na lataniu, a nie na nerwowym szukaniu klawiszy na padzie.

Fot. pixabay.com

 

Dodaj komentarz