Tylko jedna oferta wpłynęła w miejskim przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej przebudowy amfiteatru. Co ciekawe, złożyła ją firma, która siedem lat temu wykonała już projekt modernizacji tej największej sceny plenerowej w Kołobrzegu. Jednak ze względu na zbyt wysokie koszty jego realizacji, cała dokumentacja trafiła na półkę.
Urząd Miasta ogłosił przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej dla zadania „Przebudowa amfiteatru w Kołobrzegu”. Do postępowania wpłynęła jedna oferta. Złożyło ją konsorcjum firm Bułat Architekci Sp. z o.o. (lider) oraz Autorska Pracownia Architektoniczna – Jacek Bułat z Poznania. Zaproponowana cena wynosi 346.860 zł brutto, co mieści się w budżecie miasta przeznaczonym na to zadanie – 400 tys. zł.
To kolejne podejście do modernizacji tego obiektu. Poprzedni projekt przebudowy powstał w 2018 roku, co ciekawe, również w pracowni Jacka Bułata, jednak nigdy nie został zrealizowany. Wstępnie szacowane koszty sięgały 30 mln zł, ale z czasem rosły, osiągając nawet 70 mln zł. Tak wysokie wydatki okazały się niemożliwe do udźwignięcia dla miasta, dlatego projekt trafił na półkę.
Dziś tamta dokumentacja wraca jako załącznik do nowego zamówienia – jednak nie po to, by ją wdrożyć, ale jako punkt wyjścia do stworzenia nowej koncepcji. Projektanci mają za zadanie m.in. przeprojektowanie obiektu w sposób bardziej ekonomiczny i dostosowany do aktualnych potrzeb. Jak zaznacza Michał Kujaczyński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta, dokumentacja z 2018 roku jest nieaktualna również ze względu na zmiany w przepisach prawa budowlanego, które zaszły w ostatnich latach.
Nowy projekt przewiduje m.in. zaprojektowanie membranowego zadaszenia nad sceną i widownią – rozwiązania, które zwiększą komfort korzystania z obiektu niezależnie od pogody.
Kiedy realnie ruszy przebudowa? Najwcześniej za dwa lata – po zakończeniu obowiązującej umowy z obecnym dzierżawcą amfiteatru. Miasto planuje wówczas zastosować model inwestycyjny „dzierżawa za przebudowę”, znany już z realizowanego obecnie parkingu w porcie. Zakłada on, że prywatny inwestor sfinansuje modernizację w zamian za długoletnią dzierżawę obiektu.
Miejscy urzędnicy sprawdzają teraz ofertę czy została poprawnie złożona i przygotowana. Decyzję czy ją akceptują czy nie powinniśmy poznać w ciągu najbliższych dni.