Zima co roku przypomina o zagrożeniach na drogach, jednak równie niebezpieczne bywają chodniki. Oblodzone, nieposypane piaskiem przejścia dla pieszych sprawiają, że mieszkańcy i turyści ryzykują upadkiem.
Po ostatnich opadach śniegu część chodników przy prywatnych nieruchomościach oraz niektóre podwórka nie zostały od razu odpowiednio zabezpieczone. Zalegający lód i śnieg sprawiły, że miejscami piesi musieli uważać, by utrzymać równowagę i uniknąć bolesnego upadku. Na zdjęciach chodnik przy Hosso przy Armii Krajowej – mimo że przechodzą tędy tłumy, nie został posypany piaskiem.
Obowiązek jasno określony w przepisach
Przepisy prawa – aktualne również w 2026 roku – jednoznacznie wskazują, że właściciele i zarządcy nieruchomości mają obowiązek usuwania śniegu i lodu z chodników bezpośrednio przylegających do ich posesji. Dotyczy to także administracji osiedli oraz wspólnot mieszkaniowych w zakresie terenów, którymi zarządzają. Gmina natomiast określa szczegółowe zasady w regulaminie utrzymania czystości i porządku.
Niewywiązanie się z tych obowiązków może skutkować mandatem, który sięga kilkuset złotych, a w skrajnych przypadkach – wyższymi sankcjami przewidzianymi w Kodeksie wykroczeń.
Mandat to nie wszystko
Konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze, gdy na śliskim chodniku dojdzie do wypadku. Osoba, która przewróci się i dozna urazu – na przykład złamania ręki czy nogi – ma prawo domagać się odszkodowania. Może ono obejmować koszty leczenia, rehabilitacji, utracony zarobek, a także zadośćuczynienie za doznaną krzywdę.
Jeżeli w wyniku upadku poszkodowany straci częściowo lub całkowicie zdolność do pracy, możliwe jest również dochodzenie renty.
Dowody kluczowe po wypadku
Eksperci przypominają, że w przypadku poślizgnięcia się na oblodzonym chodniku warto działać od razu. Kluczowe znaczenie mają zdjęcia miejsca zdarzenia, dokumentacja pokazująca brak odśnieżenia lub posypania oraz dane świadków. To właśnie te dowody najczęściej decydują o skuteczności roszczeń.
Bezpieczeństwo zależy od odpowiedzialności
Choć przepisy w ostatnich latach nie uległy zasadniczym zmianom, problem śliskich chodników wciąż powraca każdej zimy. To przypomnienie, że obowiązek odśnieżania nie jest formalnością, lecz realnym elementem dbania o bezpieczeństwo mieszkańców i gości miasta.

Śmieszny mandat, kilkaset pln
Winno być kilka tys