Sprzątali i bawili się nad Parsętą

Za nami 12 edycja Wielkiego Sprzątania Brzegów Parsęty. Tym razem sygnałem do startu był wystrzał armatni, w wykonaniu Bractwa Kurkowego.

Efekt sprzątania to dwa kontenery śmieci wyzbieranych z rozległych terenów nad rzeką. Tradycyjnie po sprzątaniu wszyscy zasiedli do biesiady, dzieciaki ruszyły do zabawy i na warsztaty przygotowane przez Jacka Bożka i najstarszą, polską organizację ekologiczną – Klub Gaja. Na scenie pojawiły się lokalne i regionalne talenty, a organizatorzy wręczyli kolejną statuetkę Przyjacielowi Parsęty.

Sprzątaniu i zabawie sprzyjała wreszcie prawdziwie wiosenna pogoda. W sobotnie przedpołudnie, na polanie przy moście, między Ząbrowem, a Pustarami pojawiło się kilkaset osób: dzieci, młodzież i dorośli. Wyposażeni w worki ruszyli nad Parsętę i nad przyległe do rzeki, równie malownicze tereny. Uzbierali dwa, niepełne kontenery śmieci. Rekordowo mało, co bardzo cieszy. Niestety do kontenerów znów trafiły pozostawione w lesie i na brzegu rzeki zużyte opony, szklane i plastikowe butelki , opakowania, także części sprzętów AGD i wiele innych śmieci, których miejscem jest (oczywiście po właściwej segregacji) składowisko odpadów.

Jak zwykle nie zawiedli mieszkańcy Ząbrowa , Pustar, Gościna i bardziej odległych miejscowości powiatu kołobrzeskiego, pracownicy firmy Troton, uczniowie okolicznych szkół , strażacy OSP, wędkarze. Przyjechali miłośnicy Parsęty i wypoczynku na świeżym powietrzu, połączonego z działaniem na rzecz ochrony środowiska. Za sprawą głównego organizatora – firmy Troton z Ząbrowa (z jej szefem prezesem Janem Wołejszo na czele), było co przekąsić (grill działał do końca imprezy, podobnie wojskowa grochówka) i co wypić.

Przebojem były jak zwykle stanowisko Muzeum Oręża Polskiego (z muzealnymi eksponatami) i przejażdżki łodzią motorową po Parsęcie. Ponownie widzimy się oczywiście za rok.

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend