Szlabany w centrum Kołobrzegu. Zamknąć całe podwórko czy tylko jego część?

You are currently viewing Szlabany w centrum Kołobrzegu. Zamknąć całe podwórko czy tylko jego część?
  • Post category:Hot
  • Post comments:0 Komentarzy

Jak ograniczyć parkowanie samochodów osób spoza osiedla, nie utrudniając życia sąsiadom? O tym rozmawiali wczoraj w Szkole Podstawowej nr 3 mieszkańcy podwórka między ulicami Dworcową, Armii Krajowej i Łopuskiego. Propozycja ustawienia szlabanów wewnątrz osiedla wywołała zastrzeżenia. Większą akceptację zyskał pomysł ograniczenia wjazdu na całe podwórko.

W samym centrum Kołobrzegu mieszkańcy konkurują o miejsca postojowe z kierowcami przyjeżdżającymi do pobliskich urzędów, sklepów i innych punktów usługowych. Podczas spotkania opisywali zastawione przejazdy i sytuacje, w których śmieciarka musi czekać, aż ktoś przestawi samochód. Zwracali też uwagę na konieczność zapewnienia dojazdu służbom ratunkowym.

Rozwiązaniem miałyby być szlabany ograniczające wjazd osobom spoza osiedla. Problem polega jednak na tym, że wspólnoty nie uzgodniły wspólnego stanowiska. Dwie z nich zaproponowały wydzierżawienie części miejskiego terenu i zamknięcie go szlabanami. Chodzi o teren wzdłuż bloku od strony Armii Krajowej. Szlaban miałby stanąć  za Urzędem Skarbowym i z drugiej strony na wysokości klatki nr 8.

To  wzbudził wątpliwości części uczestników spotkania. Mieszkańcy pozostałych budynków obawiali się, że stracą możliwość korzystania z dotychczasowego przejazdu osiedlową uliczką, a samochody z zewnątrz przeniosą się na niezagrodzoną część podwórka. Wówczas problem z parkowaniem i odbiorem odpadów mógłby się tam jeszcze nasilić.

Część osób była zaskoczona propozycją. Podczas dyskusji pojawiły się głosy, że do mieszkańców i zarządców niektórych wspólnot, między innymi przy ulicy Łopuskiego, nie dotarła informacja o planowanym postawieniu szlabanów przez sąsiednie wspólnoty.

Większą akceptację zyskała propozycja objęcia jednym rozwiązaniem całego podwórka: ustawienia szlabanów przy bramie obok kina Wybrzeże oraz przy wjeździe od ulicy Dworcowej. Ograniczenia dotyczyłyby wówczas wjazdu samochodów z zewnątrz na cały teren, a nie tylko na część wykorzystywaną przez dwie wspólnoty. Przejście piesze miałoby pozostać dostępne.

Przedstawiciele miasta deklarowali gotowość do uzgodnionego z mieszkańcami rozwiązania.

– To jest przestrzeń publiczna i jeżeli będziemy tę przestrzeń chcieli ograniczyć, to na takich zasadach, które są zgodne z prawem, ale nie działają w kontrze do Państwa. Czyli nie mogą pogarszać państwa sytuacji. – mówiła podczas spotkania prezydent Kołobrzegu.

Jak podkreślali miejscy urzednicy, dzierżawa oznaczałaby przejęcie przez wspólnoty obowiązków związanych ze sprzątaniem i zimowym utrzymaniem terenu, oraz płacenie podatku od nieruchomosci. Podczas spotkania wskazano orientacyjną stawkę 1 zł za metr kwadratowy miesięcznie. Zasady korzystania z parkingu ustalałyby wspólnoty, a dojazd służb miałby być zapewniony przez system awaryjnego otwierania szlabanów.

Ostatecznej decyzji nie podjęto. Mieszkańcy pozostałych wspólnot mają przedyskutować temat i podjąć decyzję. Od ich porozumienia zależy, czy uda się ograniczyć wjazd na całe podwórko.

Dodaj komentarz