Trwają poszukiwania Krzysztofa Malingowskiego. Przyjaciele: To nie jest ten typ, który wychodzi z domu bez słowa

Wczoraj ponad 50 osób ruszyło na poszukiwania Krzysztofa Malingowskiego, który zaginął w nocy z piątku na sobotę. Dziś je kontynuują.

Umawiają się głównie na portalach społecznościowych. Jedni znali 25-latka, inni usłyszeli o nim po raz pierwszy kilka dni temu. Wszyscy są przejęci zniknięciem młodego mężczyzny i każdy pomaga jak może. Jedna z firm anonimowo wydrukowała tysiąc plakatów, które mają się pojawić – jak dziś mówili znajomi Krzysztofa na spotkaniu pod amfiteatrem – „wszędzie, tak żeby nie było już ani jednej osoby, która nie wie o zaginięciu Krzyśka”. Inna firma przekazała plastikowe peleryny na wypadek gdyby ochotnicy byli zmuszeni szukać chłopaka w deszczu.

– To nie jest ten typ człowieka, który wyszedłby bez słowa z domu i nie wrócił – mówi z przekonaniem Kamila Łozińska, która zna Krzysztofa Malingowskiego od 11 lat.  

Kilkudziesięcioosobowa grupa ma rozpocząć poszukiwania jeszcze dziś. Jeżeli ktoś chce dołączyć informacje o miejscu zbiórki i godzinie znajdzie na profilu „Poszukiwania Krzysztofa” na Facebooku. 

Przypomnijmy, Krzysztof Malingowski w nocy z piątku na sobotę bawił się na terenie miasteczka Sunrise Festival (amfiteatr i parking przy ul. Fredry). Ostatni raz był widziany ok. godz. 2. Od tamtej pory nie ma z nim kontaktu.

Rodzina Krzysztofa Malingowskiego prosi jednocześnie o kontakt wszystkich, którzy bawili się z nim bądź go widzieli. Informacje można kierować bezpośrednio do policji 997. Numer zgłoszenia zaginięcia KW 10361/17.

plakat2 - Trwają poszukiwania Krzysztofa Malingowskiego. Przyjaciele: To nie jest ten typ, który wychodzi z domu bez słowa

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend