Tylko jedna firma chce się podjąć dokończenia budowy Centrum Sportów Wodnych. Zażądała jednak o ponad 4 mln zł więcej niż gmina była gotowa zapłacić

Jedyna oferta, jaka wpłynęła w przetargu na dokończenie budowy Centrum Sportów Wodnych w Dźwirzynie jest ponad dwa razy wyższa niż suma, jaką gmina wiejska Kołobrzeg przeznaczyła na ten cel. Przypomnijmy, poprzedni wykonawca w listopadzie 2019 r. zrezygnował i opuścił plac budowy zostawiając inwestycję niedokończoną.

Fot. Archiwum

Konsorcjum budowlane z Gdańska za dokończenie inwestycji zażądało 7 mln 323 tys. zł. Gmina wiejska Kołobrzeg na ten cel przeznaczyła 3,2 mln zł. Żeby więc dokończyć budowę CSW, gmina musiałaby sporo dołożyć.

– W tej sprawie zdecyduje Rada Gminy – mówi nam wójt Włodzimierz Popiołek – Jutro mam spotkanie z grupą radnych i będziemy rozmawiać na ten temat.

Jak mówi nam wójt, projekt uchwały w tej sprawie trafi do programu sesji Rady Gminy 17 lutego. Radni będą głosować – dołożyć z gminnej kasy brakujące 4,2 mln zł, czy nie.

Przypomnijmy, w sierpniu 2018 roku nad jeziorem Resko Przymorskie w miejscu starej przystani jachtowej rozpoczęła się budowa nowoczesnej bazy nie tylko dla żeglarzy, ale także miłośników takich sportów jak choćby kitesurfing. Wtedy szacowany koszt budowy Centrum wyniósł 11,5 mln zł.

Jeżeli radni zgodzą się dołożyć pieniędzy na dokończenie inwestycji, jej koszt wyniesie 17-18 mln zł. W międzyczasie władzom gminy udało się przedłużyć po raz czwarty termin oddania inwestycji. CSW ma być gotowe 1 lipca tego roku. Był to warunek utrzymania dofinansowania. W przeciwnym razie gmina musiałaby zwrócić 5 mln zł.

-Dziś mamy rynek wykonawców i to oni dyktują warunki – dodaje wójt Popiołek.

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Your e-mail address will not be published. Also other data will not be shared with third person. Required fields marked as *

*

Send this to friend