UWAGA na zakaz wstępu. Niestabilny grunt, osłabione drzewa mogą się przewracać

You are currently viewing UWAGA na zakaz wstępu. Niestabilny grunt, osłabione drzewa mogą się przewracać
  • Post category:Hot
  • Post comments:0 Komentarzy

To nie jest zwykły spacerowy zakaz. Na terenie po pożarze torfowisk między Grzybowem a Dźwirzynem nadal istnieje realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Do końca 2026 roku obowiązuje tu zakaz wstępu.

Zakaz jest związany z pożarzyskiem po majowym pożarze torfowisk między Grzybowem a Dźwirzynem.

Leśnicy apelują, aby nie lekceważyć oznaczeń i nie wchodzić na ten teren nawet „tylko na chwilę”. Powód jest bardzo konkretny: miejsce po pożarze nadal pracuje, a uszkodzone drzewa mogą przewracać się bez ostrzeżenia.

Drzewa mogą się przewracać. Teren nadal jest niebezpieczny

Pożarzysko i jego okolice podlegają procesom zamierania drzew. Część z nich została osłabiona przez ogień, inne mogą obumierać stopniowo. Dodatkowym problemem jest struktura gleby.

Na terenach torfowiskowych i podmokłych grunt może być niestabilny, a po pożarze ryzyko jest jeszcze większe. To oznacza, że wejście do lasu w tym miejscu może skończyć się poważnym wypadkiem.

Niebezpieczne są nie tylko drzewa, które wyglądają na spalone. Zagrożenie mogą stanowić również te, które z zewnątrz wydają się stabilne, ale ich system korzeniowy albo pień zostały osłabione.

Zakaz wstępu ma obowiązywać do końca bieżącego roku, czyli do 31 grudnia 2026 roku.

To ważna informacja szczególnie dla osób, które korzystają z leśnych tras między Grzybowem a Dźwirzynem, spacerowiczów, rowerzystów, grzybiarzy, turystów oraz mieszkańców okolicznych miejscowości.

Leśnicy podkreślają, że zakaz został wprowadzony ze względu na bezpieczeństwo ludzi. Teren pożarzyska nie jest obecnie miejscem do spacerów, rekreacji ani samodzielnego sprawdzania skutków pożaru.

Przyroda ma zostać pod obserwacją

Obszar objęty zakazem ma szczególny charakter przyrodniczy. Ze względu na organiczne pochodzenie gleb oraz wyłączenie tego terenu z działań gospodarczych, leśnicy będą obserwować, czy dojdzie tam do naturalnej wymiany pokoleń lasu.

Monitorowana będzie także roślinność torfowiskowa, zwłaszcza na bardziej otwartych przestrzeniach. Ostateczne skutki majowego pożaru będzie można ocenić dopiero po czasie.

Już wcześniej leśnicy zaznaczali, że teren nie został wypalony równomiernie. To oznacza, że część drzew mogła przetrwać, część obumrze dopiero później, a pełny obraz strat przyrodniczych będzie widoczny dopiero po dłuższej obserwacji.

To teren po majowym pożarze torfowisk

Pożar torfowisk między Grzybowem a Dźwirzynem wybuchł na początku maja. Ogień objął obszar nieco przekraczający 22 hektary. Akcja była trudna, bo torf potrafi tlić się pod powierzchnią ziemi i ponownie wydostawać na zewnątrz, nawet gdy widoczny ogień zostanie przygaszony.

Dodaj komentarz