Więcej piasku na kołobrzeskiej plaży. Wiemy, gdzie i kiedy ma się rozpocząć refulacja

W lutym informowaliśmy o planach inwestycyjnych Urzędu Morskiego w Szczecinie. Na liście projektów są inwestycje m.in. w Kołobrzegu i Ustroniu Morskim. Sprawdzamy kiedy mają się rozpocząć.

Fot. Archiwum

W Kołobrzegu w 2021 roku zostanie wykonana ok. 35-metrowa opaska brzegowa, po stronie zachodniej, na wysokości parku Jedności Narodowej. Koszt tej inwestycji to kilkaset tysięcy złotych. Jeszcze w tym roku ma zostać wykonane sztuczne zasilanie plaży. Chodzi o około półkilometrowy odcinek, między falochronem wschodnim a molo. Przybędzie tu ok. 60-70 tys. metrów sześciennych piasku. Koszt to ponad 1 mln zł. Sztuczne zasilanie plaży zostanie wykonane również w Ustroniu Morskim – na kilometrowy odcinek plaży po stronie wschodniej zostanie wysypane 100 – 120 tys. metrów sześciennych piasku. Tu koszt może sięgnąć kilku milionów złotych

Na początku roku urzędnicy ze Szczecina informowali nas, że inwestycje rozpoczną się po 15 września. Dziś pytamy kiedy dokładnie.

-Na budowę kamiennych opasek brzegowych w Kołobrzegu, Międzywodziu i Jarosławcu jesteśmy w trakcie procedury zamówień publicznych, natomiast na sztuczne zasilanie plaży w Ustroniu Morskim i Kołobrzegu lada chwila procedurę przetargową rozpoczniemy – mówi Ewa Wieczorek, rzeczniczka Urzędu Morskiego w Szczecinie – Jeśli chodzi o budowę opasek, zakładamy, że roboty budowlane rozpoczną się w październiku, sztuczne zasilanie zaś w listopadzie.

Sztuczne zasilanie plaży to jedna z metod ochrony brzegu morskiego, polegająca na przetransportowaniu i rozprowadzeniu piasku pobranego na przykład z dna morskiego w celu podniesienia poziomu i poszerzenia plaży. Pobierany jest on z dna w odległości kilku, kilkunastu kilometrów od brzegu przez pogłębiarkę ssącą, a następnie „wyrzucany” na plażę poprzez system rurociągów, połączonych z pogłębiarką. Później piasek jest równomiernie rozprowadzany za pomocą spycharek.

Jak informuje rzeczniczka UM w Szczecinie, zaletą tej metody jest stosunkowo mała ingerencja w naturalne procesy zachodzące na brzegu i jego walory krajobrazowe. Wadą tej metody jest jej nietrwałość i potrzeba cyklicznych powtórzeń, a co się z tym wiąże, odpowiednich nakładów finansowych.

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend