Dziś 15-osobowa Rada Gminy Kołobrzeg wypowiedziała się w sprawie wotum zaufania i absolutorium dla wójta Jerzego Wolskiego. Rozstrzygnięcie okazało się dla niego niekorzystne.
Głosowania poprzedziły debaty nad raportem o stanie gminy za 2024 rok oraz nad wykonaniem ubiegłorocznego budżetu. Radni zwracali uwagę m.in. na to, że w raporcie nie poświęcono miejsca utracie na rzecz Kołobrzegu osady Korzyścienko i konsekwencjach straty 122 hektarów terenu. Sam raport radny Zygfryd Zygowski określił jako „okrojony” i „suchy”.
Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że w gminie wiejskiej Kołobrzeg problemem jest coś zupełnie innego – dyskusję zdominowały napięte relacje między Radą Gminy a wójtem.
O potrzebie normalizacji stosunków na linii rada–wójt mówili m.in. radna Iwona Adamusiak-Kutrowska, Tomasz Szafrański i Bartosz Góral. Wprost problem nazwał przewodniczący Rady Gminy.
– Współpraca między organem wykonawczym a organem stanowiącym nie wygląda najlepiej – stwierdził przewodniczący Rady Gminy Krzysztof Chabaj. Zwracając się do wójta, dodał: – To moje subiektywne zdanie, ale uważam, że jako przedsiębiorca, szef prywatnej firmy, nie przestawił się pan jeszcze na tryb samorządowy, w którym funkcjonują dwa równorzędne organy, które muszą ze sobą współpracować (…). Ktoś powiedział, że można to naprawić – i wierzę, że od tego roku, od czerwca zaczniemy współpracować. Pan, jako organ wykonawczy, musi przekazać część władzy organowi stanowiącemu. Musimy się porozumieć. Nie może dochodzić do sytuacji, w której pan wychodzi z propozycją zmian w budżecie, rada widzi to inaczej, pan to kwestionuje i zmienia zarządzeniem. Usuwa pan inwestycje z uchwał budżetowych, wprowadza nowe itd. (…) To powoduje niepokój i nieufność rady. Musimy to wspólnie zmienić – pan wójt i 15 radnych. Musimy usiąść i rozmawiać tak długo, aż osiągniemy konsensus.
– Do tej pory nie miałem problemów z dialogiem ani z kontaktem z nikim, z kim współpracowałem – mówił z kolei wójt Jerzy Wolski. –Państwo zarzucacie mi, że jakimiś tam rozporządzaniami coś robię, tak samo państwo też coś robiliście. Dla mnie to trochę małostkowe – pewnie z mojej strony i z waszej też. Chyba próbujemy sobie coś udowodnić, kto jest ważniejszy, a to chyba nie tędy droga. (…) Potrafię się przyznawać do błędów – deklarował wójt, wyrażając chęć współpracy.
– Obserwuję, że z obu stron jest wola współpracy, ale kończy się ona wraz z zamknięciem sesji – mówił radny Arkadiusz Buczyński. – Później już jej nie widać. Dlatego proponuję wyznaczyć termin spotkań wszystkich radnych i wójta poza sesjami oraz określić na nowo zasady współpracy. Nie chciałbym, żeby ta dzisiejsza rozmowa zakończyła się bez konkretnych efektów.
Radni w końcu przystąpili do głosowania. W obu przypadkach – wotum zaufania i absolutorium – wynik był ten sam: 7 głosów „za”, 8 „przeciw”. Tym samym, po raz pierwszy w historii gminy wiejskiej Kołobrzeg, wójt nie otrzymał wsparcia swojej rady. W teorii brak absolutorium może skutkować rozpoczęciem procedury referendum w sprawie jego odwołania.
Link do zapis wideo sesji Rady Gminy Kołobrzeg 18 czerwca, podajemy pod tekstem.
https://esesja.tv/transmisja/69748/xiv-sesja-rady-gminy-kolobrzeg-18-czerwca-2025r.htm
Bardzo dobrze. Należał się pstryk w nos. Władza ewidentnie temu Panu uderzyła do głowy, zresztą jak i tej pożal się Boże Sekretarz… czas się ogarnąć Panie Wojcie i zacząć od szanowania ludzi wokół…
Przyczyną nieudzielenia absolutorium mogą być wyłącznie zarzuty dotyczące nieprawidłowości przy wykonaniu budżetu za rok ubiegły, a nie osobiste animozje Państwa Radnych. To wynika wprost z przepisów, i z pewnością organ nadzoru to zakwestionuje. Szkoda że Radni nie mają elementarnej wiedzy za zakresu swoich obowiązków.
Co z obietnicą wyborczą dotyczącą przywrócenia komunikacji miejskiej do Niekanina? Przed wyborami można wszystko obiecać, bo lud ciemny wszystko kupi, a po wyborach brak realizacji obietnic. Czas na rozliczenie.
tego pokroju ludzie nie powinni dostawać władzy