Wraca sporny handel przy Reymonta? Wicestarosta zapowiada „uporczywe” mandaty

You are currently viewing Wraca sporny handel przy Reymonta? Wicestarosta zapowiada „uporczywe” mandaty

Kołobrzeg w tym roku znacznie wcześniej budzi się do życia po zimowej przerwie. Informowaliśmy już dziś, że blisko dwa miesiące wcześniej rozpoczął się montaż koła widokowego w porcie pasażerskim (PRZECZYTAJ). Ruch widać również na działkach przy ul. Reymonta, gdzie co roku prowadzony jest sporny handel w wielkich namiotach.

Zdaniem wielu mieszkańców namioty szpecą najbardziej reprezentacyjną dzielnicę Kołobrzegu. Są jednak także tacy, którzy uważają je za atrakcję. Jak czasem dodają z przekąsem, jedną z niewielu. Szczególnie w niepogodę zakupy w namiotach traktują jak formę rozrywki.

W tej sprawie w ostatnich dniach wypowiedział się Jacek Kuś, wicestarosta kołobrzeski.

– Gdyby to ode mnie zależało, absolutnie by do tego nie doszło – stwierdził na antenie Telewizji Kablowej Kołobrzeg wicestarosta Jacek Kuś. – My jako Wydział Budownictwa wielokrotnie mówiliśmy, że naszej zgody na to nie będzie. Naszej zgody nie będzie na ten bałagan, który tam ma miejsce, i wszystkie wnioski, które trafiły do nas, do wydziałów, zostały rozpatrzone negatywnie w sprawie tymczasowego postawienia obiektów na 180 dni.

Dodał również:

– Jeżeli tylko jakikolwiek obiekt się tam pojawi, natychmiast uruchamiamy Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. I to zrobimy. Natomiast funkcjonujemy w państwie prawa. Jakiekolwiek by ono nie było, to jest to prawo. Mamy wyłącznie takie możliwości, że powiadamiamy, a od Nadzoru Budowlanego będziemy wymagali tego, żeby karał właściciela mandatami. Tak uporczywymi mandatami, aby po prostu przestało mu się to opłacać.

A miało być centrum wypoczynku z basenami…

Władze miasta i powiatu podejmowały próby uporządkowania tego terenu i wyegzekwowania prawa, czyli rozebrania namiotów ze względu na sprzeczność z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z nim na tym terenie zakazuje się lokalizowania tymczasowych obiektów budowlanych. Jak dotąd – bezskutecznie.

Na koniec przypomnijmy, że teren ten według stanu prawnego od lat jest placem budowy. Objęty jest decyzją o pozwoleniu na budowę centrum wypoczynku i rehabilitacji z kompleksem basenowym, bazą zabiegową oraz usługami towarzyszącymi. Budowa nawet się nie rozpoczęła, za to handel przez lata kwitł.

Ten post ma 5 komentarzy

  1. Droz

    Ten Platz to dopiero Hanba…zeby przy promenadzie taki balagan byl.
    Namioty byly pozyteczne dla turystow …kazdy cis tam dla siebie znalazl. Ten Platz straszy…Folie pozrywane ..3 lata minely i nic Sie nie dzieje

    1. Noname

      Wolę te namioty,które,bez przesady,nie są nieestetyczne,niż pusty plac z kupkami piasku czy gruzu.Władzom to niby przeszkadza ale od lat nic nie potrafią z tym zrobić.

  2. Tubylec

    Nie tylko obrzydliwe namioty ale również różne budki. Jakoś inne miasta umiały uporządkować stawiając ładne architektoniczne kramy. Np Malbork przy zamku czy Kraków. A u nas miasto postawiło na woilery z obwisłymi sznurakami a są gotowe ładne kontenery handlwe jak ten z kurczakiem przy Netto bez kratownic.

    1. Piotr

      Komus przeszkadza tylko dlaczego ludzie kupują

  3. Spaniel

    Wygląda to bardzo ślisko… brak skuteczności, a kary są najwyraźniej za niskie, a procedury ciągną się latami. Do tego dochodzi brak przejrzystości, bo mieszkańcy nawet nie wiedzą, kto za tym stoi. Urząd nie ujawnia danych przedsiębiorcy, powołując się na RODO, choć w takich sprawach – dotyczących inwestycji i interesu publicznego – przynajmniej nazwa spółki powinna być jawna. Wygląda trochę tak, jakby urząd celowo chronił przedsiębiorcę i trwa to, jeśli się nie mylę, co najmniej od 2008 roku…

Dodaj komentarz