Wybór prezydent Kołobrzegu pod ostrzałem krytyki. Dziennikarze pytają czy aby na pewno można wszystkich traktować równo mając tak wyraziste poglądy

Prezydent Kołobrzegu i jej doradcy nie odrobili najwyraźniej lekcji przed powołaniem Beaty Schellner na stanowisko pełnomocnika ds. równego traktowania. Zrobiła to za to część dziennikarzy, którzy podczas dzisiejszej konferencji skonfrontowali nową pełnomocniczkę z jej antyklerykalnymi wpisami na Facebooku.

Na zdjęciu prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska i pełnomocniczka ds. równego traktowania Beata Schellner.

„Czy tak wyraziste poglądy nie będą przeszkadzały na takim stanowisku?”, „Czy pani wszystkich traktuje równo?”, „Czy osoba, która ma tak radykalne poglądy może być wiarygodna na takim stanowisku?” – pytali dziennikarze cytując chwilę wcześniej wpisy, które Beata Schellner udostępniła na swoim profilu na Facebooku. Jeden z nich to: „Rozpoczynają się „rekolekcje”. Uważajcie na swoje dzieci. Rekolekcje to indoktrynacja i intensywne pranie mózgu”. A dodajmy, że przecież w zakresie pracy pełnomocnika będzie m.in. przeciwdziałanie dyskryminacji ze względu na religię czy światopogląd.

– To były moje osobiste wpisy. Trudno znaleźć osobę bez właściwości, która nie ma żadnych poglądów. Inną kwestią jest to, w jaki sposób wykorzystuje się je w pracy. – odpowiadała dziennikarzom Beata Schellner, zapewniając jednocześnie, że jest krytyczna w stosunku do kościoła jako instytucji i zasad, na jakich ona funkcjonuje. Nie ma natomiast poglądów antyreligijnych.

– Gwarantuję, że od 1 kwietnia nie będzie takich wpisów. – zapewniała z kolei nieco zaskoczona przebiegiem konferencji prezydent Kołobrzegu, Anna Mieczkowska. I dodała: – Pełnomocnik do spraw równego traktowania to musi być osoba wyrazista, która będzie w stanie stanąć w obronie innych. Gwarantuję, że wszyscy będą traktowani równo.

Kim jest Beata Schellner? – Nie kryję się, że jestem feministką, ale traktuję feminizm jako walkę o równe prawa i kobiet i mężczyzn. – mówiła.
Pełnomocniczka ds. równego traktowania nie jest osobą anonimową. W przeszłości wielokrotnie występowała publicznie m.in. podczas akcji w obronie praw kobiet „Czarny wtorek”. Sama też organizowała wydarzenia i akcje społeczne dotyczące równouprawnienia i obrony praw człowieka. Jest współorganizatorką Kołobrzeskiego Kongresu Kobiet. Ukończyła ekonomię i międzynarodowe stosunki polityczno-gospodarcze w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Pełnomocniczka ds. równego traktowania rozpocznie pracę od 1 kwietnia. Terminy dyżurów zostaną podane do wiadomości publicznej w przyszłym tygodniu.

Wcześniej przypadki nierównego traktowania w Kołobrzegu były zgłaszane do Szczecina. Dotyczyły głównie nierównego traktowania osób, które przyjechały tu z Ukrainy i dzieci, które nie uczęszczają na lekcje religii.

6 komentarzy

Napisz komentarz
  1. 28 marca, 19:38 Zenobius

    Śmieszne, wystarczy publicznie powiedzieć, że jest się nie wierzącym (w to co mówią księża katoliccy) a już to jest radykalność poglądów. Biedni ci dziennikarze :)))))))))

    Reply this comment
  2. 28 marca, 19:55 Wasyl

    czyli co,domniemane pinad 90 proc społeczeństwa jest prześladowana,przez margines,czyli innowierców i niewierzących,a jako urzędnik nie można mieć piglądów niesłusznych,ja gratuluję odwagi,BRAWO PANI PREZYDENT i 3mam kciuki za Bacię?

    Reply this comment
  3. 28 marca, 20:26 Mmmmmmmmm

    I prawidłowo…. Wolność poglądów chyba też obowiązuje. I odciąć ta czarna bandę od polityki

    Reply this comment
  4. 28 marca, 21:05 Równo

    Ja jako katoliczkę obrażają mnie takie wpisy i nie zwrócę się do tej pani z problemem bo nie wierzę w jej obiektywizm.

    Reply this comment
  5. 28 marca, 23:09 Kilo

    Czytam komentarze i widzę, że nikt z wcześniej wypowiadających się nie zrozumiał intencji dziennikarza zadającego pytanie o wpisy na FB. Jej krytyczne, a wręcz niesmaczne komentarze – w tym przypadku akurat dotyczące religii , kościoła – oraz działalność feministyczna kładą się wielkim cieniem na wymaganą na tym stanowisku bezstronność i równe traktowanie. Wskazują nawet moim zdaniem na kierunek jej działań.
    Swoją drogą tworzenie takich urzędów wpisuję się w niepotrzebną i szkodliwą poprawność polityczną. Obecne prawo wystarczająco dobrze zapewnia równe traktowanie i nie trzeba tworzyć wydumanych stanowisk.

    Reply this comment
    • 29 marca, 07:34 Zenobius

      Prawo może i zapewnia ale praktyka zdominowana jest przez narodowo katolicką indoktrynację – i to od 30 lat. Symptomatyczne jak w 1989r. zaraz po likwidacji na uniwersytetach wydziałów marksizmu leninizmu ich miejsce zajęły wydziały teologii, a potem już pooooszło … religia do szkół „tylnymi drzwiami” – bo rozporządzeniem premiera bez ustawy i dyskusji w Sejmie i tak krok po kroczku … ocena z religii na świadectwie, religia w przedszkolach, kapelan w każdej państwowej instytucji, świecenie wszystkiego i wszędzie. Tak jak „za komuny” zawsze był sekretarz PZPR i wszystko musiało być w związku z Leninem tak teraz wszędzie ksiądz itd. – a ostatnio wyszło szydło z worka co to za instytucja i towarzystwo. Niesmaczna jest ta obrona kleru w kontekście tego co wyprawiali i wyprawiają członkowie tej instytucji.
      PS
      Nie posądzałem Prezydent o aż taką odwagę.

      Reply this comment

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend