Treść listu znalezionego przez pokojową podczas sprzątania w jednym z pokoi w dźwirzyńskim hotelu była na tyle alarmująca, że na miejsce wezwano policję. „Drogi nieznajomy przekaż to mojemu ojcu, zostałem sprzedany, proszę pomóżcie mi!” – przeczytała pracownica hotelu.
List na rachunku został napisany dziecięcym pismem w języku niemieckim i schowany do pustej butelki. Znalazła go wczoraj pokojowa w trakcie sprzątania hotelowego pokoju. Na miejsce została wezwana policja. Mundurowi ustalili, że w pokoju, w którym znaleziono list, przebywają obywatele Niemiec.
-Oświadczyli, że to ich syn napisał ten list. – mówi asp. Tomasz Kwaśnik, rzecznik prasowy kołobrzeskiej policji. – Matka chłopca przekonywała funkcjonariuszy, że ich syn często na kartkach papieru przepisuje różne cytaty z książek, które aktualnie czyta.
Na pytanie rodziców 11-latek oświadczył, że list napisał dla zabawy i nie wiedział, że wywoła tym takie zamieszanie.