Wczoraj w godzinach porannych, Urząd Gminy w Ustroniu Morskim otrzymały zgłoszenie od zaniepokojonych dość niecodziennym widokiem plażowiczów. „Tuż przy zejściu plażowym 6A jeden z wypoczywających na plaży urlopowiczów postanowił odgrodzić się na piasku od pozostałych turystów, przy pomocą zerwanych wcześniej konarów i gałęzi koron drzew z chronionego prawem wybrzeża wydmowego.” – poinformowali na swoim oficjalnym profilu na Facebooku gminni urzędnicy.
Fot. Facebook/Gmina Ustronie Morskie.
Co więcej, swoją wydzieloną strefę zdecydował dodatkowo zabezpieczyć tablicą z napisem „Reservation for family”. Sprawa nie została przez lokalne władze zbagatelizowana, a „pomysłowego” turystę odwiedziły odpowiednie służby.
Przypominamy, że wydmy podlegają prawnej ochronie na całym wybrzeżu polskim. Realnym zagrożeniem dla roślinności wybrzeża wydmowego jest nie tylko abrazja, ale i przekształcanie związane z działalnością człowieka. Efekty takich działań doprowadzają m. in. do zmiany składu gatunkowego specyficznej roślinności wydmowej oraz zaburzają naturalną dynamikę wydm.
Nie rozumiem dlaczego to nie jest karane z urzędu. Przecież przed każdym wejściem/zejściem na plażę są tablice zakazujące takich rzeczy, zakazujące palenia na plażach, ale to wszystko jest notorycznie łamane!