Podczas spotkania po marszu antyimigracyjnym na placu Ratuszowym w Kołobrzegu można było dostrzec także odmienny punkt widzenia. Wśród uczestników wydarzenia znalazła się niewielka, trzyosobowa grupa wyrażająca sprzeciw wobec głównego przekazu marszu – „Stop masowej imigracji”.
Udało nam się porozmawiać z jedną z kobiet, która – jak powiedziała – decyzję o przyjściu tu podjęła spontanicznie. Wraz z inną mieszkanką Kołobrzegu trzymała własnoręcznie wykonany baner z hasłem: „Nacjonalizm to nie patriotyzm”.
Sam marsz antyimigracyjny zorganizowany przez środowiska związane z Ruchem Narodowym i Konfederacją opisaliśmy tu: Ponad 200 osób na marszu antyimigracyjnym w Kołobrzegu (ZDJĘCIA, WIDEO)
Trzy bazyle wypożyczone z zakładu pogrzebowego…i pies.😆U
Brawo dla tych pań!!!
Te Panie to prawdziwe Polki?
A może je udają ,albo zostały opłacone?
Nie wiedzą co się dzieje w Niemczech, Szwecji, Francji?
Kobiety boją się wyjść po godz. 20.00 na ulicę…
Ile kobiet w tych krajach jest molestowanych i gwałconych przez obcokrajowców.. nie słyszały?
Czyli jednak BYŁA kontrmanifestacja — ale rozgłaszaliście tylko zgromadzenie rasistów, chuliganów i generalnie mętów społecznych..? Wstyd.
Człowieku, opamiętaj się…mówisz o prawdziwych Polakach , którzy walczą o bezpieczną Polskę…
Jeżeli wypowiadasz tak haniebne słowa to nie jesteś Polakiem?
Brawo dla tych Pań. To nie pierwszy raz w historii ludzkości jak bandy agresywnych tępaków są wykorzystywane do nagonki na mniejszości. Obrońcy Polski co chętnie skopią drugiego polaka.