Dwoje utytułowanych i doświadczonych pływaków ekstremalnych zapowiada w tym roku kolejną próbę przepłynięcia Morza Bałtyckiego wpław z Polski do Szwecji. To jedno z najbardziej wymagających wyzwań w świecie sportów wytrzymałościowych — około 170 kilometrów w linii prostej, nawet 60 godzin wysiłku bez snu, bez przerwy, bez możliwości wejścia na łódź czy choćby jej dotknięcia.
Grafika: Instagram/b.kubkowski
Podczas takiej próby zawodnik przez cały czas pozostaje w wodzie, zdany na fale, zimno, zmienne prądy i nieprzewidywalną pogodę. Posiłki podawane są wyłącznie na specjalnym kiju, bez naruszenia zasad przeprawy. To wyzwanie, które wymaga nie tylko doskonałego przygotowania fizycznego, ale także determinacji, odwagi i wyjątkowej odporności psychicznej.
Jednym z zawodników, którzy podejmą próbę, jest Bartek Kubkowski. Pływak już czterokrotnie wchodził do Bałtyku z zamiarem przepłynięcia kapryśnego i nieobliczalnego akwenu. Dotąd nie udało mu się dotrzeć do celu, jednak nie rezygnuje z marzenia.
Na swoim profilu na Instagramie Kubkowski przyznał, że po ostatniej, czwartej próbie deklarował, iż do tego wyzwania już nie wróci. Jak napisał, przekazał taką decyzję swoim bliskim i sponsorom, ale z czasem zrozumiał, że nie potrafi odpuścić. Podkreślił, że choć ma świadomość, iż na Bałtyku to natura zawsze rozdaje karty, po pięciu latach poświęconych temu projektowi jest gotowy, by raz jeszcze stanąć do walki o drugi brzeg.
Drugą osobą, która stawia sobie ten ambitny cel, jest Karolina Szczepaniak — zawodniczka od lat związana z pływaniem ekstremalnym. Ostatnio było o niej głośno za sprawą niezwykłego wyczynu: spędziła 72 godziny bez snu w wodzie, pokonując 7115 długości basenu, co dało łącznie 177,875 kilometra.
W jej biografii jest także wcześniejsza, niezwykle wymagająca próba bałtycka. Karolina Szczepaniak spędziła w wodzie ponad 57 godzin bez snu i pokonała 146 km 739 m, zanim względy bezpieczeństwa zmusiły zespół do przerwania próby na ostatnich kilkudziesięciu kilometrach przed Szwecją. To doświadczenie tylko potwierdza, jak blisko była osiągnięcia celu i jak wielką determinacją wykazuje się w starciu z Bałtykiem.
Szczepaniak również zapowiada kolejną próbę przepłynięcia Bałtyku wpław.
Próby przepłynięcia Bałtyku wpław były w przeszłości podejmowane wielokrotnie. Często start lub meta takich wypraw znajdowały się w Kołobrzegu, choć na razie nie wiadomo jeszcze, gdzie dokładnie w tym roku zostanie wyznaczony punkt rozpoczęcia lub zakończenia przeprawy. Organizatorzy nie podali dotąd szczegółów logistycznych.
Wiadomo natomiast, że podobnie jak przy wcześniejszych tego typu przedsięwzięciach, także i tym razem sportowemu wyzwaniu ma towarzyszyć cel charytatywny. Zwykle są to zbiórki na rzecz chorych dzieci i osób potrzebujących wsparcia. Szczegóły dotyczące tegorocznej akcji mają zostać ogłoszone w późniejszym terminie.