„Prosimy nie zamykajcie nam „Słoneczka” Dzieci – Kuracjusze” oraz „Pozwólcie dzieciom nadal leczyć się w „Słoneczku” – takie dwa odręcznie wykonane banery zawisły na ogrodzeniu Dziecięcego Szpitala Uzdrowiskowego.
Nie wiadomo, kto jest ich autorem. Na pewno nie dzieci, co sugeruje pierwszy baner. Mateusz Korkuć, prezes Uzdrowiska Kołobrzeg S.A., który o banerach dowiedział się od dziennikarzy, spytał o nie swoich pracowników, ale wszyscy zaprzeczyli, by wiedzieli coś na ich temat. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że za ten apel do zarządu spółki mają odpowiadać nauczyciele Zespołu Szkół Specjalnych, który działa przy szpitalu uzdrowiskowym.
Starliśmy się skontaktować z kimś z kadry pedagogicznej, dzwoniąc pod podany w Internecie numer telefonu, ale nikt nie odbierał telefonu.
Spytaliśmy więc prezesa Uzdrowiska, czy faktycznie są plany zamknięcia „Słoneczka”. Nie uzyskaliśmy odpowiedzi wprost. W zamian prezes wyjaśnił, że już od wielu lat obiekt stoi praktycznie pusty.
– Losy „Słoneczka” zależą od tego czy będą przyjeżdżały dzieci – odpowiada – Mamy obiekt o powierzchni trzy i pół tysiąca metrów kwadratowych na hektarowej działce. Jest 100 miejsc, a dzieci 20. To jest pytanie do Narodowego Funduszu Zdrowia, dlaczego pediatrzy nie wystawiają skierowań. Efekt jest taki, że dziś w tych pustych pomieszczeniach mieszkają uchodźcy.
Jak dodaje prezes, firma której szefuje jest spółką prawa handlowego i ma obowiązek racjonalnego gospodarowania swoimi zasobami. Dlatego restrukturyzacja niektórych obiektów tak, by dostosować je do potrzeb osób dorosłych, praktycznie już trwa. W przypadku seniorów problemu pustych pokoi w Uzdrowisku nie ma, wszystkie są zajęte.
Przypomnijmy, że spółka za blisko 10 mln zł remontuje zabytkowy budynek przy ul. Rafińskiego 7. Po przebudowie obiekt, który dotąd był częścią Dziecięcego Szpitala Uzdrowiskowego „Słoneczko”, zmieni swoje przeznaczenie – będzie dedykowany osobom dorosłym, które przyjadą do Kołobrzegu na turnusy uzdrowiskowe i wypoczynek.
Dzieci jest 28 🙂 A banery powiesiliśmy my- dzieci i młodzież
Pozdrawiam obecna kuracjuszka
chciałabym jako obecna kuracjuszka zaznaczyć że dzieci jest 28 :)banery powiesiliśmy z resztą dzieci
Jeśli faktycznie by chodziło o brak zainteresowania ze strony dzieci, młodzieży i ich rodziców przyjazdem do słoneczka to pan prezes by robil wszystko żeby zwiększyć świadomość Polaków o istnieniu Słoneczka a nie odrazu zamykał i otwierał kolejny oddział dla dorosłych tylko po to żeby mieć z tego korzyści finansowe 🙂
Jeśli faktycznie by chodziło o brak zainteresowania ze strony dzieci i ich rodziców przyjazdem do słoneczka to pan prezes by robil wszystko żeby zwiększyć świadomość Polaków o istnieniu Słoneczka a nie odrazu zamykał i otwierał kolejny oddział dla dorosłych tylko po to żeby mieć z tego korzyści finansowe 🙂