Internetowa akcja Łatwoganga pokazała, że pomaganie naprawdę potrafi łączyć ludzi ponad podziałami. Przez dziewięć dni trwała nieprzerwana transmisja live, podczas której zbierano pieniądze dla Fundacji Cancer Fighters. Efekt był imponujący — darczyńcy przekazali ponad 250 milionów złotych na wsparcie dzieci walczących z chorobami nowotworowymi.
Fot. Mateusz Ruzik/grafika wygenerowana z pomocą AI
Akcja nabrała tempa po utworze „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, nagranym przez Bedoesa 2115 i 11-letnią Maję Mecan, podopieczną Fundacji Cancer Fighters. Piosenka poruszyła internautów, a stream Łatwoganga szybko stał się jednym z największych charytatywnych wydarzeń w polskim internecie. Do zbiórki dołączali twórcy, sportowcy, artyści, firmy i tysiące zwykłych darczyńców.
Symboliczny gest zapowiedział także Wrocław. Miasto, znane z krasnali ustawianych w przestrzeni publicznej, chce przygotować figurkę krasnala walczącego z rakiem. Pomysł ma upamiętniać wielką falę internetowej solidarności i przypominać o dzieciach, które każdego dnia mierzą się z chorobą.
Mariany będą walczyć z rakiem?
Właśnie ta inicjatywa stała się inspiracją dla podobnego pomysłu w Kołobrzegu. Mateusz Ruzik z redakcji Telewizji Kablowej Kołobrzeg zaproponował w mediach społecznościowych, by nasze miasto poszło śladem Wrocławia. Tyle że u nas zamiast krasnala mógłby stanąć Marian — jedna z charakterystycznych kołobrzeskich mew, które od lat są chętnie fotografowaną atrakcją miasta.
„To co się dzieje w internecie pokazuje, że ponad podziałami jesteśmy w stanie przenosić góry!!! Wrocław tworzy krasnale walczące z rakiem… A my może jesteśmy w stanie zrobić nasze Mariany?? Taki luźny pomysł Pani Prezydent?? Wszystko to tak humorystycznie i do przemyślenia” — napisał Mateusz Ruzik.
Pomysł jest prosty, ale ma duży symboliczny potencjał. Kołobrzeżanie i turyści dobrze znają miejskie Mariany — niewielkie figurki mew przedstawione w różnych rolach i sytuacjach.
Z tym że Marian walczący z rakiem mógłby być czymś więcej niż kolejną atrakcją. Mógłby stać się znakiem solidarności z dziećmi chorującymi onkologicznie i ich rodzinami. Najlepiej — jak sugeruje autor pomysłu — w towarzystwie Marianny. Taka para mogłaby przypominać, że w chorobie ogromne znaczenie mają obecność, wsparcie i poczucie, że nikt nie zostaje sam.
Kołobrzeg ma już Mariana wolontariusza WOŚP, który na stałe wpisał się w miejską przestrzeń. Figurka Mariana walczącego z rakiem mogłaby naturalnie dopełnić tę opowieść o pomaganiu, empatii i wspólnym działaniu.
Na razie to luźna propozycja rzucona w mediach społecznościowych. Ale po rekordowej akcji Łatwoganga wiadomo jedno: wielkie rzeczy często zaczynają się właśnie od prostego pomysłu, jednego wpisu i ludzi, którzy chcą zrobić coś dobrego.
