Pomiary pyłów i benzo(a)pirenu w Kołobrzegu wypadły dobrze. Gorzej wyglądają wyniki badań wód powiatu kołobrzeskiego. W Dębosznicy przekroczono normy dla dwóch substancji chemicznych, Kanał Resko otrzymał najniższą klasę w ocenie biologicznej, a problemy wykryto również w jeziorze Resko Przymorskie i wodach przybrzeżnych Bałtyku.
Fot. Archiwum/czapla w Ekoparku Wschodnim w Kołobrzegu
Informację o stanie środowiska w powiecie kołobrzeskim przedstawiła podczas XXIX sesji Rady Powiatu w Kołobrzegu, 28 września, Anna Bakierowska, naczelnik Regionalnego Wydziału Monitoringu Środowiska w Szczecinie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Raport w wersji elektronicznej można pobrać ze strony internetowej powiatu kołobrzeskiego.
Dobre wiadomości: wyniki ze stacji w Kołobrzegu
Na stacji przy ul. Żółkiewskiego średnioroczne stężenie pyłu PM10 wyniosło 16 mikrogramów na metr sześcienny, przy obowiązującym limicie 40. Drobniejszego pyłu PM2,5 było średnio 12 mikrogramów, przy limicie 20. Benzo(a)piren zawarty w pyle osiągnął 0,2 nanograma na metr sześcienny – jedną piątą poziomu docelowego.
Wynik dla benzo(a)pirenu był najniższy w województwie i jednym z najniższych w Polsce. Anna Bakierowska mówiła radnym, że wyniki kołobrzeskiej stacji „należą do najniższych” w regionie.
Nie każdy dzień był jednak równie dobry. Dobowe stężenie PM10 przekroczyło wartość 50 mikrogramów na metr sześcienny sześć razy w ciągu roku. Przepisy dopuszczają do 35 takich dni, więc roczny standard został dotrzymany. Najwyższe stężenia pyłów występują w sezonie grzewczym.
Dobrze wypadły też pomiary pól elektromagnetycznych przy ul. Jedności Narodowej w Kołobrzegu i ul. Torowej w Gościnie. W obu punktach wyniki były znacznie poniżej dopuszczalnych poziomów.
Złe wiadomości: przekroczenia w rzekach
W wodzie dwóch badanych odcinków Parsęty stwierdzono przekroczenie normy dla benzo(a)pirenu. Chodzi o odcinek od Radwi do Wielkiego Rowu, z punktem pomiarowym w Bardach, oraz od Wielkiego Rowu do ujścia, badany przy ujściu Parsęty do morza w Kołobrzegu. Takie przekroczenie wykazano również w Błotnicy, Dębosznicy, Malechowskiej Strudze i jednym z odcinków Mołstowej – łącznie w sześciu częściach wód rzecznych.
Dębosznica zwraca uwagę podwójnie. W punkcie w Głowaczewie stwierdzono przekroczenia norm dla benzo(a)pirenu i fluorantenu. Rzeka otrzymała też IV klasę elementów biologicznych. Na ten wynik wpłynęły badania roślin wodnych i bezkręgowców żyjących na dnie. IV klasę uzyskała także Błotnica, natomiast Kanał Resko otrzymał V klasę – najniższą w tym zestawieniu.
Raport wymienia rzeki i punkty pomiarowe, ale nie podaje w tym zestawieniu stężeń benzo(a)pirenu i fluorantenu. Nie można zatem powiedzieć, o ile przekroczono normy w Dębosznicy ani nazwać jej bez zastrzeżeń najbardziej zanieczyszczoną rzeką. Anna Bakierowska wskazywała, że tego rodzaju związki mogą przedostawać się do wody wraz z zanieczyszczeniami opadającymi z powietrza. Wymieniła procesy spalania, ale także ścieranie opon, okładzin hamulcowych i asfaltu. Raport nie ustala konkretnego źródła zanieczyszczenia Dębosznicy.
Problemy są także w jeziorze i morzu
Jezioro Resko Przymorskie otrzymało IV klasę elementów biologicznych. Zadecydował o tym wynik badania fitoplanktonu. Wskaźniki fizykochemiczne nie osiągnęły dobrego stanu z powodu podwyższonej zawartości azotu ogólnego. W wodzie nie stwierdzono przekroczeń norm dla badanych substancji priorytetowych, ale wykryto przekroczenie normy dla difenyloeterów bromowanych w tkankach ryb.
W przylegających do powiatu wodach przybrzeżnych Basenu Bornholmskiego elementy biologiczne oceniono na V klasę. W wodzie przekroczono normy dla benzo(a)pirenu i benzo(g,h,i)perylenu, a w tkankach ryb – dla difenyloeterów bromowanych oraz rtęci i jej związków. To wyniki monitoringu większej części wód przybrzeżnych, nie ocena wody przy konkretnej kołobrzeskiej plaży.
Są tu również korzystne wyniki. W badanych rzekach specyficzne zanieczyszczenia z grupy wskaźników fizykochemicznych nie przekroczyły wartości granicznych II klasy. W dwóch badanych punktach wody podziemne zakwalifikowano do II klasy jakości.
Nowa dyrektywa: za kilka lat wymagania dla powietrza będą ostrzejsze
Podczas wczorajszej sesji Rady Powiatu Anna Bakierowska mówiła o nowej unijnej dyrektywie dotyczącej jakości powietrza. Od 2030 roku przewiduje ona niższe dopuszczalne stężenia części zanieczyszczeń. Przykładowo roczny limit dla PM2,5 ma wynosić 10 mikrogramów na metr sześcienny. Na kołobrzeskiej stacji wynik za 2025 rok wyniósł 12 mikrogramów: spełnia obowiązującą normę 20, ale gdyby przyszły limit stosować do tego wyniku, byłby on za wysoki. Roczny wynik PM10 – 16 mikrogramów – mieściłby się również w przyszłym limicie 20.
Bakierowska przedstawiła radnym symulację opartą na danych z 2025 roku i zaznaczyła, że „nie jest to ocena wiążąca”. Wskazuje ona możliwość przekroczeń przyszłych wymagań dla PM10, PM2,5 i benzo(a)pirenu w strefie zachodniopomorskiej, do której należy powiat. Nie oznacza to, że każda z tych substancji przekroczyłaby nową normę w samym Kołobrzegu.
Raport odnotowuje ponadto przekroczenie długoterminowego celu dla ozonu na obszarze obejmującym powiat. Odrębny poziom docelowy ozonu został dotrzymany. Nie ma natomiast nowych wyników dotyczących hałasu drogowego: w 2025 roku nie prowadzono w powiecie pomiarów hałasu komunikacyjnego.
