Policja miała ostatnio przeprowadzić sześć interwencji, podczas których konieczne było znalezienie opieki dla dzieci. Funkcjonariusze obdzwonili zawodowe rodziny zastępcze działające w powiecie kołobrzeskim, ale w żadnej nie było wolnego miejsca – poinformował podczas sesji Rady Powiatu radny Adam Swat. Zwrócił również uwagę na niskie, jego zdaniem, wynagrodzenia rodzin zastępczych.
– W ostatnim miesiącu było sześć interwencji, z tego, co dostałem informację. Policja dzwoniła wszędzie, do każdej rodziny zawodowej. Okazuje się, że po prostu nie ma miejsc, nie ma gdzie umieścić dzieci – mówił radny Adam Swat.
Pięć rodzin i nawet dwanaścioro dzieci pod opieką
Jak przekazał radny, w powiecie kołobrzeskim działa pięć zawodowych rodzin zastępczych. Przytoczył dane dotyczące liczby dzieci pozostających pod ich opieką oraz wypłacanych wynagrodzeń.
Według Adama Swata jedna z rodzin otrzymuje 4021 zł netto i ma pod opieką dwanaścioro dzieci. Przyznano jej dodatkowo osobę do pomocy w wymiarze 100 godzin. Radny ocenił, że to zdecydowanie za mało.
Druga rodzina pełni funkcję rodzinnego pogotowia opiekuńczego. Jej wynagrodzenie ma wynosić 5600 zł, a pod opieką ma dziewięcioro dzieci. Kolejna rodzina również opiekuje się dziewięciorgiem dzieci, czwarta – siedmiorgiem, a piąta – czworgiem. Jak podkreślił radny, cała czwórka dzieci w ostatniej z wymienionych rodzin ma orzeczenia o niepełnosprawności. Wynagrodzenie tej rodziny ma wynosić 4021 zł netto.
– Proszę zobaczyć: pensja miesięczna 4021 zł, a dzieci tyle mamy. Ja mówię o wynagrodzeniu netto – podkreślał Adam Swat. I dodał: – – Proszę o godne wynagrodzenie, żeby te osoby nie musiały dokładać z własnej kieszeni i prosić innych o pomoc.
Radny wspomniał również o dodatkowej kwocie w wysokości 722 zł. Zaznaczył jednak, że świadczenie to ma charakter czasowy.
„To nie są wielkie pieniądze”
Adam Swat podkreślił, że wynagrodzenia wypłacanego zawodowym rodzinom zastępczym nie należy łączyć ze świadczeniem 800 plus ani z innymi pieniędzmi przeznaczonymi bezpośrednio na utrzymanie dzieci.
– To, że dostają 800 plus, czy tysiąc albo tysiąc ileś złotych na dzieci, nie oznacza, że są to pieniądze dla rodziny. Te dzieci tego potrzebują. Potrzebują dojazdów do lekarza, potrzebują naprawdę bardzo dużo – mówił radny.
Zwrócił także uwagę, że w opiekę nad dziećmi zaangażowani są partnerzy zawodowych rodziców zastępczych. W praktyce obowiązki wykonują więc co najmniej dwie osoby.
Starosta: poddamy sprawę analizie
Na wystąpienie radnego odpowiedział starosta kołobrzeski Mirosław Tessikowski. Przyznał, że w powiecie działa tylko pięć zawodowych rodzin zastępczych, a ich sytuacja wymaga przeanalizowania.
– Przyglądamy się sprawom rodzin zastępczych. Wiemy, że jest ich niewiele, bo pięć. W ubiegłym roku podnieśliśmy wszystkim rodzinom wynagrodzenie o 1000 zł, o ile dobrze pamiętam – odpowiedział starosta.
Mirosław Tessikowski nie podał jednak ani terminu, ani wysokości ewentualnej kolejnej podwyżki. Jak wyjaśnił, decyzja musi zostać poprzedzona rozmowami z powiatową skarbnik i oceną możliwości finansowych samorządu.
Starosta poinformował, że średnie wynagrodzenie zawodowej rodziny zastępczej w województwie wynosi około 4700 zł. Jednocześnie wskazał, że niektóre samorządy płacą znacznie więcej.
– Są powiaty, które mocno wybiegają do przodu. Na przykład powiat płocki, gdzie wypłata wynosi ponad 12 tys. zł. Nie ma jednak jednolitych stawek ustawowych. Poddamy sprawę analizie i sprawdzimy nasze możliwości finansowe – zapowiedział Tessikowski.
Brakuje miejsc dla dzieci
Starosta odniósł się również do problemów z umieszczaniem dzieci odebranych podczas interwencji. Przyznał, że wykonywanie tego zadania obecnie sprawia trudności.
– Tak jak pan radny wspomniał, są problemy z realizacją zadania polegającego na umieszczeniu dziecka w sytuacji interwencyjnej – powiedział.
Według starosty sytuacja ma się poprawić po obsadzeniu stanowiska dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Powiat ogłosił już nabór na tę funkcję.
– Myślę, że sytuacja się ustabilizuje i wówczas realizacja tych zadań będzie przebiegała dużo sprawniej – zapowiedział Mirosław Tessikowski.
