Gmina będzie musiała zwrócić 4 mln zł firmie, która postawiła wiatraki? Sprawa ma trafić do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

Czy gmina Dygowo będzie musiała zwrócić 4 mln zł podatku od nieruchomości spółce, która postawiła na jej terenie farmę wiatrową? Wójt Starczyk zapowiada batalię sądową w tej sprawie. O pomoc zwrócił się do warszawskiej kancelarii prawnej.

Fot. Zdjęcie ilustracyjne.

W czerwcu zapadł niekorzystny dla gminy Dygowo wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który został wydany w związku ze złożonym przez spółkę Enea wnioskiem o interpretację indywidualną podstawy opodatkowania wiatraków na terenie gminy.

-To zaskakujące i niezrozumiałe – komentuje wyrok na portalu gminadygowo.pl wójt, Grzegorz Starczyk.

Reakcja wójta nie dziwi, ponieważ wcześniej NSA rozstrzygnęło podobny spór na korzyść gminy – na jej terenie bowiem działają dwie farmy wiatrowe. Jedna należy do spółki z kapitałem zagranicznym i ta firma zdaniem sądu nie ma podstaw do roszczeń zwrotu podatku, druga, wspomniana Enea, z udziałem Skarbu Państwa, już tak.

Jak donosi gminadygowo.pl gmina zaskarży wyrok NSA. W związku z wyczerpaniem procedur krajowych urzędnicy gminni ze wsparciem prawników napiszą do Komisji Europejskiej o to, aby komisja w imieniu Gminy Dygowo złożyła skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu. Jako zarzut postawione będą: faworyzowanie spółek skarbu państwa względem spółek prywatnych oraz zarzut pewności prawa.

Rozmowa wideo z wójtem gminy Dygowo na ten temat tutaj: https://gminadygowo.pl/index.php/informacje/ug-dygowo/3573-gmina-dygowo-idzie-po-swoje-do-trybunalu-sprawiedliwosci-ue-wideo

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Your e-mail address will not be published. Also other data will not be shared with third person. Required fields marked as *

*

Send this to friend