Hulajnogi Logo Sharing w Kołobrzegu. Przeczytaj dwa razy, zanim zaakceptujesz regulamin

W Kołobrzegu pojawiły się elektryczne hulajnogi firmy Logo Sharing. Okazuje się, że niektóre działania tej firmy budzą zastrzeżenia użytkowników. W sieci pojawiają się negatywne opinie. Chodzi o automatycznie pobierane subskrypcje (abonamenty) z kont bankowych użytkowników.

Już na początku zaznaczamy, że w regulaminie Logo Sharing, znaleźliśmy zapisy, które budzą wątpliwości internautów. A zaakceptowanie tego regulaminu wraz z podaniem numeru karty bankowej, są jednymi z warunków założenia konta w Logo Sharing, by móc następnie korzystać z ich hulajnóg. I warto ten regulamin przeczytać.

W ofercie jest m.in. opłata za dzień jazdy (40 min) tzw. DayPass za 20 zł. Użytkownicy, którzy się na nią zdecydują, zwykle wypożyczają hulajnogę, a po oddaniu zapominają o sprawie. Tyle że nie jest to jednorazowa opłata, a subskrypcja, czyli opłata ściągana jest codziennie. Nie ważne, czy śmigamy na hulajnodze, czy nie. Opłacone w ten sposób, ale niewykorzystane minuty, przepadają, a gdy system zaliczy nas do tzw. nieaktywnych użytkowników pobierze jeszcze opłatę za prowadzenie tzw. portfela w wysokości 240 zł za rok. W regulaminie przeczytamy też, że rezygnacja z planów taryfowych nie zwalnia klienta z uiszczenia opłat na podstawie zawartej – często na szybko i bez zastanowienia – umowy.

Gdy użytkownik już się zorientuje, próbuje anulować subskrypcję, ale z relacji internautów wynika, że bywa z tym kłopot. Wtedy użytkownicy uciekają się do zablokowania własnego konta w banku.

Z Regulaminu i cennika Logo Sharing:
Wybrany pakiet wykupujesz na czas nieokreślony. Opłatę pobieramy, automatycznie, z góry w okresach rozliczeniowych odpowiednio do wykupionego przez Ciebie pakietu – codziennie, co tydzień albo co miesiąc, aż do momentu rezygnacji z subskrypcji.(…) Portfel doładowywany jest automatycznie, jeżeli ilość punktów w Portfelu osiągnie Stan Minimalny wynoszący mniej niż 5 Punktów.

Działalność Logo Sharing jest doskonale znana głównie w Trójmieście. Pierwsze artykuły na temat tej firmy pojawiły się w połowie 2020 r. Dziennikarze m.in. młodagdynia.pl, smartride.pl i Gazety Wyborczej opisywali głównie zasady działania firmy pod kątem właśnie pobierania opłat. Praktykami Logo Sharing zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Staraliśmy się skontaktować z firmą Logo Sharing. Niestety bezskutecznie – pod podanym numerem telefonu odzywa się automat, w adresie firmy, który podano w regulaminie, widnieje numer skrzynki pocztowej. Wysłaliśmy nasze pytania na adres mailowy. Czekamy na odpowiedź.

Do zasad funkcjonowania tej konkretnie wypożyczalni hulajnóg odniósł się Urząd Miasta w Sopocie, gdzie LS również działa. Przytaczamy stanowisko sopockiego magistratu w całości, bo ostatni komentarz w mediach społecznościowych opisujący problemy z Logo Sharing niezadowolony użytkownik zamieścił na Facebooku zaledwie trzy dni temu.

Urząd Miasta Sopotu z lipca 2020 r.

„Wakacje to czas beztroski i odpoczynku, ale niestety również żniw dla nieuczciwych przedsiębiorców, którzy szybko i łatwo chcą się dorobić. W ostatnich dniach trafiają do Urzędu Miasta skargi na działalność jednego z operatorów hulajnóg. Firma wprowadza użytkowników w błąd przy wykupowaniu długoterminowych subskrypcji, które są przedstawiane w sposób sugerujący opłatę jednorazową/jednodniową.

Efektem jest często automatyczne ściąganie z konta bankowego użytkownika, bez jego zgody i wiedzy, kwot w wysokości od 20 do 300 zł. Przy braku możliwości skontaktowania się z przedstawicielem firmy przez żaden z dostępnych na stronie internetowej kanałów, często jedynym rozwiązaniem jest blokada konta bankowego.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi już Miejski Rzecznik Konsumentów, powiadomiony został Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Miasto zawiadomiło organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez operatora.

Dlatego ostrzegamy przed tego typu procederem i zachęcamy do bardzo uważnego czytania regulaminów przed skorzystaniem z nowych, nieznanych nam usług. Przed pobraniem nowej aplikacji zachęcamy także do zapoznania się z opiniami na temat działalności danej firmy. Niestety działalność tego typu firm, z uwagi na swój charakter, nie wymaga uzyskania zgody Miasta.

Dlatego apelujemy do użytkowników, aby wszystkie podejrzenia oszustwa zgłaszać policji.”

5 komentarzy

Napisz komentarz
  1. 25 marca, 18:24 Marcin

    A co z zajęciem pasa drogowego, przecież miasto może się tym szybko zająć, spakować te hulanki, to właściciel i firma za chwile się znajda, pozdrawiam

    Reply this comment
  2. 25 marca, 20:18 Anonim

    Kto na to wogole pozwolił? Ładnie ktoś w łapę musiał dostać

    Reply this comment
  3. 25 marca, 23:02 P. B.

    Kto to na takie rzeczy pozwala!!! Na sienkiewicza z tymi hulajnogami!! I co może cały sezon przerobią turystów z cukierkami😅

    Reply this comment
  4. 26 marca, 12:25 Użytkownik Logosharing

    Czy szanowny redaktor zainstalował aplikację? Sprawdził? Czy bezmyślnie skopiował artykuł z internetów?

    Reply this comment
    • 26 marca, 12:42 Admin

      Po wpisaniu numeru telefonu w aplikacji Logo Sharing, którą ściągnęliśmy na telefon należy zaakceptować regulamin. Po rozmowach z innymi użytkownikami LS i dziennikarzami opisującymi sprawę oraz przeczytaniu regulaminu na stronie www postanowiliśmy go nie akceptować. Czekamy na odpowiedź LS. Jeżeli firma odpowie na nasze pytania, opublikujemy odpowiedź.

      Reply this comment

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend