Policja, Straż Miejska, urzędnicy negatywnie o pomyśle utworzenia przy molo „na schodkach” strefy wolnej od zakazu spożywania alkoholu

You are currently viewing Policja, Straż Miejska, urzędnicy negatywnie o pomyśle utworzenia przy molo „na schodkach” strefy wolnej od zakazu spożywania alkoholu

Nowy klub „Radni Niezależni” przygotował projekt uchwały w sprawie ustalenia schodków przy kołobrzeskim molo strefą wolną od zakazu spożywania alkoholu. Decyzję w tej sprawie musiałaby podjąć Rada Miasta. Dlatego ten temat pojawił się podczas dzisiejszego posiedzenia komisji.

Radni Komisji Budżetowo-Gospodarczej i Komisji Uzdrowiskowej zajęli się dziś pomysłem stworzenia na schodkach przy molo (przed ośrodkiem Bałtyk) strefy, gdzie można by było legalnie spożywać alkohol. W posiedzeniu wzięli udział m.in. komendant kołobrzeskiej policji Dariusz Hoc i komendant Straży Miejskiej, Mirosław Kędziorski.

Policja dobrze zna schodki

W 2020 roku, w sezonie letnim policja odnotowała w tym miejscu 78 interwencji, 14 związanych było ze spożyciem alkoholu, pozostałe dot. zakłócenia porządku. Po godz. 22 policja potrafiła odebrać po kilkanaście telefonów z prośbą o interwencję od osób wypoczywających w ośrodku Bałtyk z powodu zakłócenia ciszy nocnej (w mieście uzdrowiskowym takim jak Kołobrzeg, obowiązuje cisza nocna od godz. 22 do 6).

Jak mówił komendant Hoc, w czasie pandemii przy molo, w piątki i soboty młodzież organizuje spotkania. Uczestniczy w nich nawet do 100 osób. Policja, by zapanować nad sytuacją, ściągała oddziały prewencji ze Szczecina.

Zdaniem mundurowych, dopuszczenie legalnego spożywania alkoholu w tym miejscu tylko zwiększy problem.
-Gdyby tam był dostępny alkohol, musielibyśmy tam postawić posterunek – stwierdził na koniec Dariusz Hoc.

Z innych argumentów przeciw inicjatywie klubu „Radnych Niezależnych”, to m.in. dbałość o opinię miasta uzdrowiskowego i niestwarzanie sprzyjających warunków do spożywania alkoholu przez młodzież. Padł też pomysł, by wyznaczyć inne, bardziej odpowiednie miejsce, gdzie alkohol można byłoby jednak legalnie spożywać „pod chmurką”.

-To jest inicjatywa oddolna, od bardzo wielu osób – bronił pomysłu radny Dariusz Zawadzki (klub „Radni Niezależni”) – To miejsce miałoby swojego opiekuna, ucywilizowalibyśmy w końcu to miejsce.

-Zróbmy to na rok lub dwa i zobaczmy, jak to wyjdzie. Zmierzmy się z tym problemem, bo to, o czym teraz mówimy już i tak tam istnieje – apelował z kolei radny Jacek Woźniak (klub „Radni Niezależni’).

Projektem uchwały Rada Miasta zajmie się na najbliższej sesji.

Dodaj komentarz