Postój w parkingu przy ul. Kamiennej będzie kosztował kołobrzeżan symboliczną opłatę. Ile dokładnie zdecydują 15 stycznia radni. Na stole jest nowy projekt uchwały w tej sprawie, w którym wpisano stawkę 1 zł za wjazd do garażu na 24 godziny dla kierowców posiadających kartę mieszkańca. Pozostali mieliby płacić 2 złote za godzinę. Pieniądze te trafią do miejskiej kasy.
Skoro parkowanie ma tu być tak tanie, to obiekt prawdopodobnie sam na swoje utrzymanie nie zarobi. Spytaliśmy więc w urzędzie miasta, ile będzie kosztowała obsługa tak dużego obiektu.
Wiemy, ile dokładnie miasto zapłaci za bieżące dbanie o stan technicznej infrastruktury parkingowej – przetarg na świadczenie tej usługi wygrała firma WEIP z Gdyni, która dała korzystniejszą ofertę niż kołobrzeska Komunikacja Miejska – spółka z Trójmiasta zażądała 121.787,12 zł za rok, czyli o 37 tys. zł mniej niż KM. I ta oferta została przyjęta.
Po stronie miasta pozostaje dbanie o porządek i czystość w obiekcie, w tym m.in. opróżnianie koszy na śmieci i wywóz odpadów, miasto też będzie ponosić koszty oświetlenia parkingu (energii elektrycznej). Usługi te zostaną ryczałtem dopisane do istniejących już umów. W tej chwili nie znamy ich wyceny.
Przypomnijmy, że parking jest elementem polityki transportowej miasta, której jednym z elementów jest zmniejszenie ruchu kołowego w ścisłym centrum Kołobrzegu. To dlatego stawki za parkowanie w garażu przy Kamiennej od 1 lutego będą tak niskie (do końca miesiąca parkowanie jest darmowe). Wielopoziomowy miejski garaż ma być atrakcyjną alternatywą dla parkowania w centrum, o co nie będzie tak trudno, bo z kolei tam od 1 lutego opłata za godzinę postoju wzrośnie – z 4,5 zł do 6,40 zł.
Wybudowanie wielopoziomowego parkingu przy ul. Kamiennej kosztowało 29,8 mln zł, z czego 90 proc. dofinansowano z Rządowego Funduszu Polski Ład. Obiekt ma powierzchni 9 tys. 472 mkw., zawiera 325 miejsc postojowych.
Jeżeli zapłacimy symboliczną złotówkę to zapłacimy w innych podatkach.Jak Domański i Morawiecki przelewanie z pustego w próżnię i z kieszeni do kieszeni.
Tto za co oni biorą 121 tyś zł skoro miasto sprząta parking, płaci za prąd ? co kosztuje poza tym 121 tyś zł na rok? to jakaś farsa
Tto za co oni biorą 121 tyś zł skoro miasto sprząta parking, płaci za prąd ? co kosztuje poza tym 121 tyś zł na rok? to jakaś farsa