Kilkanaście chorych lub obumarłych drzew zostanie wyciętych (LISTA)

You are currently viewing Kilkanaście chorych lub obumarłych drzew zostanie wyciętych (LISTA)

Urząd Miasta przedstawił dziś plan koniecznych wycinek chorych i zagrażających bezpieczeństwu drzew wraz z planem nasadzeń zastępczych.

– Każde z tych drzew ma swoją historię, wcześniej podejmowane były próby ich leczenia i ratowania – mówi rzecznik prasowy miasta Michał Kujaczyński – Są też takie, które cały czas ratujemy, i na które nie składamy wniosków o wycinkę, bo cały czas istnieje nadzieja, że uda się je uratować, jak jeden z kasztanowców na Kolejowej.

Plan wycinek i nasadzeń zastępczych:

– Na Skwerze Pionierów miasto ma decyzję na usunięcie 7 egzemplarzy drzew obumarłych lub obumierających. Gatunki to: świerk, kłujący, wiśnia piłkowana, jabłoń rajska, śliwa wiśniowa, złotokap pospolity, głóg pośredni. Nasadzenia zastępcze zostaną wykonane na tej samej działce.

– Przy ul. Rzecznej wydana została decyzja o usunięciu jednej sztuki klonu zwyczajnego z powodu utraty stabilności i dużego ryzyka złamania drzewa. Nasadzenie zastępcze także nastąpi w tym rejonie, w miejscu umożliwiającym odpowiednie warunki siedliskowe. Również przy ul. Rzecznej magistrat czeka jeszcze na decyzję umożliwiającą usuniecie obumierającego dębu (na zdj.), który rośnie obok parkingu na górce.

– Ul. Waryńskiego (przy alei Kolejowej) – usunięty zostanie obumierający kasztanowiec czerwony. Nasadzenia zastępcze to trzy kasztanowce czerwone.

– Przy al. Kolejowej miasto ma zamiar złożyć wniosek o usuniecie kasztanowca przy dawnym dworcu PKS. Wniosek będziemy składać także na obumierającego kasztanowca na końcu al. Kolejowej (przed budynkiem przychodni).

– Ul. Zygmuntowska – 6 egzemplarzy topoli (odmiana Berlin). Drzewa tworzą zwartą grupę roślin osłabioną po utracie sąsiednich drzew (przewróconych przez wiatr). Tu istnieje duże ryzyko wywrócenia się kolejnych egzemplarzy. Nasadzenia zastępcze to 18 drzew z gatunku lip i platanów.

Ten post ma jeden komentarz

  1. Figazmakiem

    To się właśnie robi jak nie potrafi się zarządzać poprawnie zielenią. Wycieliście każde drzewo na którym w dzieciństwie przesiadywałem, wiecie że one miały nawet imiona? Jakoś nie były niebezpieczne nikomu nawet patyk na głowę nie spadł. Wystarczy że jedno się połamało w trakcie huraganu a usuneliście już całą aleje topoli wzdłuż kanału drzewnego. Wiecie że nowe drzewka nie naprawią ekosystemu który wytworzyły już stare drzewa?
    Nie szanuje.

Dodaj komentarz