Opóźnienia w wypłacie wynagrodzeń pracownikom Polskiej Żeglugi Bałtyckiej będą przedmiotem nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Z wnioskiem w tej sprawie wystąpił poseł Prawa i Sprawiedliwości Czesław Hoc. Parlamentarzysta przekonuje, że do jego biura trafiają niepokojące sygnały od marynarzy i związkowców.
Fot.: na dzisiejszą konferencję posła PiS Czesława Hoca w porcie pasażerskim w Kołobrzegu przyszli m.in. przedstawiciele związków zawodowych w PŻB, którzy przynieśli ze sobą transparent z napisem „Hoc oddaj miliony za stępkę”. Sprawa tzw. stępki ze stoczni Gryfia dotyczy niezrealizowanego projektu budowy nowego promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Na tym przedsięwzięciu z czasów rządu PiS, przewoxnik miał stracić kilkanaście milionów złotych.
Sprawa dotyczy tej samej sytuacji, do której odniósł się wcześniej prezes PŻB Piotr Redmerski. Szef kołobrzeskiego armatora tłumaczył, że opóźnienia mają charakter incydentalny, pracownicy lądowi otrzymali już pełne wynagrodzenia, a marynarze dostali po 1200 euro. Reszta należności ma zostać wypłacona po wpływie środków od czarterującego. Pisaliśmy o tym dziś tu: Opóźnienia w wypłatach dla pracowników PŻB. Prezes Redmerski: incydentalna sytuacja.
Czesław Hoc uważa jednak, że sprawa wymaga szerszego wyjaśnienia na forum parlamentu.
— Złożyliśmy, a właściwie jesteśmy w trakcie składania wniosku do sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej o nadzwyczajne posiedzenie komisji. Wtedy ocenimy sytuację Polskiej Żeglugi Bałtyckiej — mówił poseł PiS podczas briefingu.
Jak zapowiedział parlamentarzysta, na posiedzenie mają zostać zaproszeni przedstawiciele zarządu PŻB, Polskiej Żeglugi Morskiej, Euroafrica oraz innych podmiotów związanych ze wspólnym projektem POLSCA Baltic Ferries.
„Dostaliśmy bardzo niepokojące sygnały”
Poseł Hoc podkreślał, że otrzymuje wiele wiadomości dotyczących sytuacji w spółce. Jak mówił, sygnały mają pochodzić między innymi od strony społecznej oraz od przedstawicieli środowiska marynarzy.
— Dostaliśmy bardzo niepokojące głosy z zewnątrz, przede wszystkim ze strony społecznej. Ja otrzymuję na skrzynkę pocztową biura sejmowego bardzo dużo niepokojących listów i informacji — powiedział Czesław Hoc.
Parlamentarzysta wskazywał, że według docierających do niego informacji wynagrodzenia za marzec miały nie zostać wypłacone w całości. W jego ocenie sytuacja może świadczyć o poważniejszych problemach finansowych armatora.
Pytania o POLSCA Baltic Ferries
Jednym z głównych tematów, które poseł PiS chce poruszyć w Sejmie, jest nowa spółka POLSCA Baltic Ferries. To wspólne przedsięwzięcie trzech armatorów, które — według zapowiedzi PŻB — ma poprawić efektywność działania na rynku promowym i umożliwić skuteczniejszą konkurencję na Bałtyku.
Czesław Hoc przekonuje jednak, że wokół projektu pojawia się wiele pytań. Parlamentarzysta pytał m.in. o strukturę właścicielską nowego podmiotu, zasady współpracy między armatorami oraz rolę prywatnego partnera.
— Nie wiemy, jaki zarząd ma POLSCA, nie wiemy, kto jest prezesem zarządu tej spółki. Nie wiemy również, czyją własnością jest Unity Line i na jakich zasadach pływa. Wiele jest niejasności i niepokojących informacji. Chcemy to uściślić i dokładnie sprecyzować — podkreślał Hoc.
Będą zaproszenia dla zarządów i związkowców
Poseł zapowiedział, że na posiedzenie sejmowej komisji mają zostać zaproszone wszystkie strony, które mogą pomóc w wyjaśnieniu sytuacji. Wśród nich wymienił zarządy spółek, związki zawodowe, a być może także przedstawicieli samorządów i marynarzy.
Parlamentarzysta poinformował również, że jest w posiadaniu pisma Andrzeja Kościka, przewodniczącego Krajowej Sekcji Morskiej Marynarzy i Rybaków NSZZ „Solidarność”, wzywającego zarząd PŻB do wypłaty zobowiązań wobec pracowników.
— Jestem w posiadaniu pisma pana Andrzeja Kościka, który wzywa zarząd PŻB do natychmiastowej wypłaty zobowiązań. Mam też pisma naszych związków, które zwracają się do pana prezesa w sprawie zaniepokojenia brakiem wypłat — powiedział poseł.
Hoc: odpowiedzi ministerstwa nas nie satysfakcjonują
Podczas briefingu padło pytanie, czy przed decyzją o zwołaniu komisji posłowie próbowali uzyskać odpowiedzi bezpośrednio od zarządu spółki. Czesław Hoc odpowiedział, że kierowane były interpelacje do ministra Arkadiusza Marchewki, jednak — jak stwierdził — odpowiedzi nie rozwiały wątpliwości.
— Były pisma i kilka naszych interpelacji do pana ministra Arkadiusza Marchewki. Mamy odpowiedzi, ale one nas niestety nie satysfakcjonują. Zadaliśmy chyba 12 pytań. Odpowiedzi były ogólne, nieprecyzujące i nieodpowiadające na istotę naszych pytań — mówił parlamentarzysta.
Zdaniem posła PiS dopiero posiedzenie komisji, z udziałem wszystkich zainteresowanych stron, pozwoli uporządkować informacje dotyczące kondycji PŻB, projektu POLSCA Baltic Ferries i sytuacji pracowników.
Więcej w naszym materiale wideo.