Miasto powołało ogrodnika miejskiego. Szykuje się wielki powrót róż

Urząd Miasta powołał ogrodnika miejskiego. Magistrat długo szukał odpowiedniego kandydata. O powołanie specjalisty, który zająłby się planowaniem spójnej i kompleksowej polityki miasta w zakresie zieleni, apelowali też radni Rady Miasta.

Fot. Archiwum. Nasadzeniami zajmuje się m.in. Miejski Zakład Zieleni, Dróg i Ochrony Środowiska.

-Ogrodnik miejska będzie dbała o spójną aranżację zieleni na terenie całego miasta – powiedziała prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska – Do obowiązków ogrodnik miejskiej będzie należał nadzór i doradztwo w kwestii zieleni i wykonanie projektów dwóch nasadzeń na rondach Pileckiego i Powstania Warszawskiego.

Miejskim ogrodnikiem została Monika Buśko-Kuś, architektka i projektantka, która od blisko 20 lat prowadzi własną pracownię. Jest autorką m.in. nowej aranżacji zieleni na Skwerze Miast Partnerskich i projektu nowego placu zabaw na skwerze 750-lecia przy ul. Dubois.

-Najważniejsza rzecz to stworzenie standardów zieleni i strategii dla nasadzeń -– mówi Monika Buśko-Kuś – Mam pomysł na to, aby stworzyć trzy kierunki nawiązujące do tożsamości naszego miasta, w których te działania powinny podążać. Jest to roślinność wydmowa, roślinność parkowo-leśna i roślinność miejska.

Ta ostatnia ma nawiązywać do historii miasta, a w szczególności do pomysłów Henryka Martensa, który w latach 1887-1926 pełnił funkcję dyrektora miejskiego ogrodnictwa w Kołobrzegu. Jest on do dziś punktem odniesienia dla wielu działań związanych z nasadzeniami.

Ogrodnik miejska zapowiedziała też m.in. powrót do nasadzeń róż, z których Kołobrzeg był w przeszłości znany. Z kolei problem, na który wskazała, jest zbyt duża liczba nasadzeń jednorocznych. Zdaniem Moniki Buśko-Kuś powinny je zastąpić nasadzenia wieloletnie.

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend