Na dużej działce przy ulicach Reymonta, Rodziewiczówny i Zdrojowej szybko powstają namioty handlowe. Dziś było ich już sześć, a zapewne wkrótce pojawią się kolejne. Latem sprzedaje się w nich przysłowiowe mydło i powidło w niskich cenach.
Przypominamy nasz tekst sprzed kilku dni w tej sprawie. Cytujemy w nim m.in. wicestarostę kołobrzeskiego, który zapowiada „uporczywe mandaty”, które mają sprawić, że niedozwolony w tym miejscu handel, stanie się nieopłacalny. Przeczytaj: Nowi funkcjonariusze Policji rozpoczęli adaptację zawodową w Kołobrzegu.


