Podczas „Rajdu z piekła kobiet” posypały się mandaty. Policja: dbaliśmy o bezpieczeństwo pasażerów i w ruchu drogowym

W poniedziałkowym „Rajdzie z piekła kobiet” przeciwników zaostrzenia prawa do aborcji, wzięło udział ok. 80 samochodów. Kawalkada aut robiąc hałas klaksonami przejechała ulicami Kołobrzegu. Posypały się mandaty.

Dziś spytaliśmy w Powiatowej Komendzie Policji ile ich wystawiono i za co. W odpowiedzi otrzymaliśmy krótkie stanowisko.

Podczas zabezpieczenia „Rajdu z piekła kobiet” funkcjonariusze KPP Kołobrzeg czuwali nad bezpieczeństwem reagując na wykroczenia w ruchu drogowym w tym głównie przyczyny powstawania zdarzeń drogowych tj.: nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu, czy niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej. Ponadto dbając o bezpieczeństwo przewożonych pasażerów wyciągane były konsekwencje do osób, które nie korzystały z pasów bezpieczeństwa oraz przewożone były w sposób niezgodny z przepisami w miejscach konstrukcyjnie do tego nieprzeznaczonych (pokrywa silnika, dach pojazdu).”

Nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytanie ile dokładanie osób ukarano. Niewykluczone jednak, że dowiemy się tego w inny sposób – na facebookowym profilu Czarny Kołobrzeg, jednego z organizatorów ostatnich protestów, pojawiła się prośba o przesłanie zdjęć mandatów.

Jesteśmy solidarni z tymi, którzy wrócili do domu z bonusem w postaci mandatu. Mamy sygnały, że posypało się ich sporo. Nie chcemy, żebyście zostali z tym sami i szukamy rozwiązania. Musimy jednak wiedzieć ile tych mandatów było, za co i na jakie kwoty. Czekamy na wiadomości ze zdjęciami mandatów (wyślijcie w wiadomości prywatnej, zdjęcia muszą być czytelne i z widoczną datą, zakryjcie tylko swoje dane osobowe).
Nie zostawimy Was bez pomocy. Staliście murem za nami w walce o wolność, my pójdziemy za Wami w ogień! Solidarność naszą siłą!„. – czytamy w mediach społecznościowych.

Do tematu wrócimy.

Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend